Inicjatywa nazwania ulicy w Wilnie imieniem Kaczyńskiego zrodziła się tuż po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Władze miasta zaproponowały nawet ulicę godną imienia Kaczyńskiego - w centrum Wilna, tuż przy głównej alei Gedymina. Wynikła jednak dyskusja w jakiej formie ma być zapisane nazwisko prezydenta: w formie polskiej - "Lecha Kaczyńskiego", czy w formie zlituanizowanej - "Lecho Kacynskio". W związku tym, że nie znaleziono porozumienia w tej sprawie, postanowiono odroczyć decyzję o nadaniu ulicy imienia polskiego prezydenta.
Litwa od ponad 15 lat obiecuje Polsce, że zgodnie z traktatem polsko-litewskim, nazwiska polskie na Litwie można będzie pisać po polsku. Mimo to Sejm Litwy odrzucił w kwietniu, w dniu wizyty prezydenta Kaczyńskiego na Litwie, rządowy projekt ustawy o pisowni nazwisk, zezwalający m.in. na zapis w paszporcie litewskim nazwiska polskiego w formie oryginalnej i w pierwszym czytaniu przyjął alternatywny projekt ustawy wykluczający taką możliwość.
PAP, arb
