Rząd chce zwiększyć uprawnienia policji w kwestii użycia broni, i jak wynika z wyniku naszego sondażu, opinia publiczna zgadza się z nim w zupełności.
To także wyraz buntu przeciw coraz bardziej panoszącej się i coraz dotkliwiej dotykającej nas bezpośrednio przestępczości. Poczuciu, że w walce państwa z przestępczością górą są gangsterzy, bo policja musi przestrzegać prawa, trzymać się zasad, a bandyci - wiadomo - żadnych zasad nie mają.
Zgoda, policja musi mieć odpowiednie uprawnienia. Ale te prawa -- mogą jej zaszkodzić. Chcielibyśmy, żeby nasi stroże prawa byli skrzyżowaniem rycerzy bez skazy i Rambo, którzy zawsze podejmują właściwe decyzje. Ale oni tego nie potrafią! Mają za mało ćwiczeń strzelniczych, popełniają kardynalne błędy! Przypomnę: potrafią celować do tygrysa w biegu a trafiać w... weterynarza!
Projekt rządowy, stworzony ad hoc, w odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne po strzelaninie w Piasecznie podczas której zginął policjant (trzeba dodać, że policjanci nie mieli widocznych oznaczeń świadczących o tym, że są policjantami) może jednak uczynić więcej szkody niż pożytku. Lepsze efekty przyniesie położenie większego nacisku na szkolenie policjantów, także strzeleckie. Samo zwiększenie uprawnień tak naprawdę nic nie załatwi. Po co pistolet i uprawnienia komuś, kto i tak nie potrafi strzelać?
Violetta Krasnowska
To także wyraz buntu przeciw coraz bardziej panoszącej się i coraz dotkliwiej dotykającej nas bezpośrednio przestępczości. Poczuciu, że w walce państwa z przestępczością górą są gangsterzy, bo policja musi przestrzegać prawa, trzymać się zasad, a bandyci - wiadomo - żadnych zasad nie mają.
Zgoda, policja musi mieć odpowiednie uprawnienia. Ale te prawa -- mogą jej zaszkodzić. Chcielibyśmy, żeby nasi stroże prawa byli skrzyżowaniem rycerzy bez skazy i Rambo, którzy zawsze podejmują właściwe decyzje. Ale oni tego nie potrafią! Mają za mało ćwiczeń strzelniczych, popełniają kardynalne błędy! Przypomnę: potrafią celować do tygrysa w biegu a trafiać w... weterynarza!
Projekt rządowy, stworzony ad hoc, w odpowiedzi na zapotrzebowanie społeczne po strzelaninie w Piasecznie podczas której zginął policjant (trzeba dodać, że policjanci nie mieli widocznych oznaczeń świadczących o tym, że są policjantami) może jednak uczynić więcej szkody niż pożytku. Lepsze efekty przyniesie położenie większego nacisku na szkolenie policjantów, także strzeleckie. Samo zwiększenie uprawnień tak naprawdę nic nie załatwi. Po co pistolet i uprawnienia komuś, kto i tak nie potrafi strzelać?
Violetta Krasnowska