Tym razem sprawa TW Bolka powróciła w związku z publikacją "Uważam Rze", w której pojawia się informacja, iż kopie dokumentów dotyczących współpracy TW Bolka z SB mogą znajdować się w archiwach Kancelarii Sejmu - a to dlatego, że działająca dwadzieścia lat temu komisja ówczesnego posła Unii Demokratycznej Jerzego Ciemniewskiego zajmowała się sprawdzaniem w jaki sposób Antoni Macierewicz realizował lustrację. A archiwach z prac komisji miały zachować się kopie - uznawanych dotąd za bezpowrotnie utracone - donosów pisanych przez tajemniczego TW Bolka. A więc znów niezbity dowód, etc.
Czy Wałęsa dał się wciągnąć SB w jakąś grę, czy może Służba Bezpieczeństwa, chcąc skompromitować przyszłego prezydenta, sfabrykowała obciążające go materiały - tego pewnie w najbliższym czasie nie rozstrzygniemy. Możemy być jednak dwóch rzeczy pewni: po pierwsze - spór o TW Bolka będzie co jakiś czas koncentrował na sobie uwagę opinii publicznej; po drugie - nie będzie miał on absolutnie żadnego wpływu na nasze życie. Zwłaszcza o tym drugim warto pamiętać, zanim znów pogrążymy się w tyleż gorącej, co jałowej debacie.
TW Bolek i Lech Wałęsa - przeczytaj więcej na Wprost.pl:
Wałęsa o TW Bolku: jajogłowi zazdroszczą, że wygrałem
Dokumenty dotyczące TW Bolka są tajne? Kancelaria Sejmu: sprawdzimy to
"TW Bolek? SB się uwzięła, materiały były fałszowane"
Co jest w teczce Wałęsy? Podobno "nic sensacyjnego"
Wałęsa do Olejnik: mają na mnie ksera? Na panią mogę dostarczyć lepsze