Rostowski nie chce zafundować siedziby IPN-owi? "Prosimy premiera, może go przekona"

Rostowski nie chce zafundować siedziby IPN-owi? "Prosimy premiera, może go przekona"

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Wykupienie budynku, w którym obecnie ma siedzibę IPN, kosztowałoby ok. 47 milionów złotych (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała informację o działalności Instytutu Pamięci Narodowej za ubiegły rok. Prezes Instytutu wskazywał, że problemem pozostaje nieuregulowana sprawa stołecznej siedziby IPN.

Ponad 200-stronicowe sprawozdanie szczegółowo opisuje działalność w  2011 r. czterech pionów IPN: lustracyjnego, śledczego, archiwalnego i  edukacyjno-badawczego. Za pozytywną oceną informacji IPN głosowało dziewięciu członków komisji, przeciwko było dwóch, jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Prezes IPN Łukasz Kamiński występując przed komisją przypomniał, że nadal nie zostały zagwarantowane środki na zakup obecnej siedziby Instytutu w Warszawie przy ul. Towarowej. - Mija dokładnie trzeci miesiąc od wystosowania przeze mnie formalnego wniosku do ministra finansów o przeznaczenie środków z rezerwy celowej na zakup tego budynku. Do dnia dzisiejszego nie ma żadnej odpowiedzi, ani pozytywnej, ani negatywnej - ubolewał. - W ubiegłym tygodniu pozwoliłem sobie napisać do pana premiera w tej sprawie, który jest jedyną osobą mogącą w tej kwestii interweniować -  dodał Kamiński.

Obecnie status siedziby Instytutu uregulowany jest na mocy zawartego w  2000 r. porozumienia pomiędzy firmą Ruch a Ministerstwem Skarbu w  sprawie gospodarowania budynkiem. Porozumienie przewidywało wymianę nieruchomości przy ul. Towarowej na inną nieruchomość z zasobu Skarbu Państwa. - Firma Ruch nie jest zainteresowana dalszym wynajmem, nawet na  zasadach rynkowych, tylko rozwiązaniem tego problemu poprzez finalizację porozumienia z 2000 r. lub poprzez transakcję sprzedaży. W obu tych przypadkach konieczne będą środki finansowe - podkreślał w lutym prezes Instytutu. Według wyliczeń wartość obiektu wynosi 47 mln zł - w tej kwocie mieszczą się także nakłady poniesione przez IPN. - Jedynym oddźwiękiem ze  strony resortu finansów była prośba o uzyskanie zgody właściciela na  rozłożenie płatności na raty i taką zgodę uzyskaliśmy, co nie spowodowało aktywności ze strony Ministerstwo Finansów - relacjonował Kamiński.

Ze sprawozdania IPN za 2011 r. wynika, że m.in. pion lustracyjny IPN złożył w minionym roku do sądów 87 wniosków o stwierdzenie "kłamstwa lustracyjnego" osób publicznych - za kłamców uznano 38. Pion śledczy wysłał sądom 7 aktów oskarżenia wobec zbrodni z przeszłości - skazano 12 osób. Dorobek IPN to także realizacja 60 tys. wniosków o dostęp do  archiwów PRL oraz liczne publikacje, sesje, konferencje i wystawy. Na koniec 2011 r. IPN zatrudniał 2244 osoby (w tym 17 niepełnosprawnych). W pionie śledczym było 104 prokuratorów, a w  lustracyjnym - 29.

PAP, arb

 1

Czytaj także