Rodowicz dla Rigamonti: Kaczyński podjudza swoich zwolenników do zadym podczas Euro

Rodowicz dla Rigamonti: Kaczyński podjudza swoich zwolenników do zadym podczas Euro

Dodano:   /  Zmieniono: 69
Maryla Rodowicz (fot. Maksymilian Rigamonti)
- Moi synowie nie idą na mecz Polska-Rosja. Wystraszyli się zadymy, jaką może sprowokować na przykład Jarosław Kaczyński. Skoro się od ponad dwóch lat mówi, że katastrofa smoleńska to jest drugi Katyń, to mecz Polska - Rosja dla niektórych ludzi może być sprawą polityczną. To jest judzenie ludzi, budowanie antyrosyjskich nastrojów – przekonuje piosenkarka Maryla Rodowicz w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.
Maryla Rodowicz o BBC: Nie rozumiem dlaczego BBC pozwoliło sobie na takie opluwanie Polski. Nie zdziwiłabym się, gdyby jeszcze powiedzieli, że po ulicach chodzą białe niedźwiedzie i jeżdżą furmanki. Niestety, w tym filmie nie ma o tym, żeby w Krakowie uważać na Anglików, którzy sikają publicznie, rzygają, demolują, latają goli po Rynku i są prawdziwymi brytyjskimi dżentelmenami w dzikim kraju.

O polskim antysemityzmie: Jak się posłucha niektórych popularnych księży, jak choćby Ojciec Rydzyk, czy Natanek to można odnieść wrażenie, że antysemityzm jest powszechny. Przecież w tej niby antysemickiej Wiśle Kraków gra dwóch Żydów z Izraela i jest wszystko w porządku, są uwielbiani. Żałuję, że świetny napastnik Maor Melikson nie zdecydował się grać w naszej reprezentacji (matka z Legnicy). To dopiero byłaby pożywka dla Jana Tomaszewskiego. Niestety, po wypowiedzi prezydenta Obamy o „polskim obozie śmierci" łatka antysemitów jeszcze bardziej do nas przylgnie.

O Ameryce: musimy być bardziej stanowczy, nie wchodzić w tyłek Amerykanom.
Nikomu. Rosjanom też nie.  Powinniśmy mieć odwagę tupnąć nogą, a nie rozmawiać na klęczkach.

O Kazimierze Szczuce: Pani Szczuka twierdzi, że to Euro służy tylko spoconym facetom chlejącym piwo i panienkom lekkich obyczajów… Przecież to jest jakaś paranoja. Absurd. Wedle tej światłej logiki nie należy organizować Igrzysk Olimpijskich w Londynie i innych wielkich światowych imprez. Kiedy słucham takich pań, jak Kazimiera Szczuka, to nie rozumiem, co  znaczy być feministką. Gdzie w tym zdrowy rozsądek, gdzie logika, gdzie osadzenie w rzeczywistości?

O wyjściu z grupy: Z pierwszej grupy wyjdą Rosja i Polska, Rosja, bo ma dobrą drużynę, Polska, bo tak chce naród. Poza tym mamy naprawdę dobrą ekipę… Z drugiej grupy wyjdą Niemcy i Holandia. Z trzeciej Hiszpania i Chorwacja, a z czwartej Anglia i Ukraina. W ćwierćfinale Polska trafi albo na Niemcy albo na Holandię. W półfinale zagramy z Ukrainą, a w finale z Rosją.

O Władimirze Putinie: Poznałam go na obiedzie w Pałacu Prezydenckim. Zwykle ludzie, którzy ze mną rozmawiają, to się uśmiechają. A Putin miał kamienną twarz i oczy stalowe. Bałam się go trochę.

O Jarosławie Kaczyńskim: Kaczyński powinien przed Euro wygłosić jakieś przemówienie do swoich zwolenników i nakazać im spokój. Poza tym niech on już nie organizuje tych miesięcznic. Gdybym była we władzach miasta, to bym zabroniła organizacji miesięcznic. Przecież Krakowskie Przedmieście to jest miejsce publicznie, poza tym tu jest Pałac Prezydencki i hotel.

O meczu Polska - Niemcy: Sam fakt, że nigdy nie wygraliśmy z tymi Niemcami powoduje, że ja - kibicka marzę o tym, żebyśmy w końcu z Niemcami wygrali.

O „Ko, ko Euro spoko": Mam świadomość, że to Koko jest piosenką przaśną, porywającą tłumy i wyróżniającą się na tle naszych popowych propozycji.. Z drugiej strony przegrywać nie lubię.

Więcej o Euro widzianym oczyma polskiej piosenkarki przeczytasz w tekście Magdaleny Rigamonti "Anglikom mówimy: nie" w najnowszym numerze tygodnika Wprost.

 69

Czytaj także