Coraz więcej Polaków składa skargi na Kościół. Zobacz czemu

Coraz więcej Polaków składa skargi na Kościół. Zobacz czemu

Dodano:   /  Zmieniono: 27
Polacy skarżą się na trudności z występowaniem z Kościoła (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W rekordowym tempie rośnie liczba skarg do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych na Kościół katolicki w Polsce – informuje portal tvp.info. Skargi składają głównie osoby, które są niezadowolone z faktu, że pomimo podjęcia aktu wystąpienia z Kościoła, zwanego apostazją, wciąż widnieją w parafialnych rejestrach.
W 2011 r. do GIODO wpłynęły 34 skargi na Kościół. W 2012 r. do lipca było ich już 18. – Skargi na Kościół katolicki składają głównie osoby, które twierdzą, że z niego wystąpiły. Część skarżących uważa, że odpowiednia adnotacja nie znalazła się w księgach chrztu. Inni chcieliby, aby z ksiąg całkowicie wykreślono ich dane – mówi Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych dr Wojciech Rafał Wiewiórowski. – Skargi są z reguły oddalane, bo GIODO nie ma prawa wydawania decyzji administracyjnych, dotyczących przetwarzania danych przez Kościoły i związki wyznaniowe. Część skarżących odwołuje się do Sądu Administracyjnego – dodaje.

Apostazja jest popularna

Skąd tyle skarg do GIODO? Przyczyn można upatrywać w rosnącej liczbie portali internetowych, zachęcających do wystąpienia z Kościoła. Wokół apostazji jest też głośno za sprawą Ruchu Palikota. Lider partii Janusz Palikot w spektakularnym stylu wystąpił z Kościoła w maju. Przytwierdził wówczas oświadczenie do drzwi jednego z krakowskich kościołów.

Jego postępowanie było sprzeczne z instrukcją Episkopatu z 2008 r., zgodnie z którą apostazji należy dokonać u proboszcza w obecności dwóch świadków. Ten obowiązek krytykują apostaci. Uważają, że nakłada na nich zbyt wiele formalności. Część z nich występuje z Kościoła w inny sposób, choćby informując o tym listownie proboszcza. – Zdarza się, że proboszczowie uznają, że samo oświadczenie osoby zainteresowanej jest wystarczające, by uznać, że wystąpiła ona z Kościoła. Często dochodzi jednak do sytuacji, w której dana osoba twierdzi, iż wystąpiła z Kościoła, a Kościół jest przeciwnego zdania, bo w jego opinii nie zostały zachowane wymagane procedury – mówi dr Wiewiórowski.

Kościół może zachować dane apostatów?

Według GIODO, przepisy dotyczące występowania z Kościoła powinny zostać doprecyzowane. Należy określić moment, do którego Kościoły i związki wyznaniowe mogą kogoś uważać za swojego członka. Spory budzi też kwestia przetwarzania przez Kościoły danych osób, które już z niego wystąpiły. Według Kodeksu Prawa Kanonicznego osobie, która zamierza wystąpić z Kościoła, nie przysługuje prawo żądania usunięcia danych z ksiąg. Niektórzy twierdzą, że te przepisy stoją w sprzeczności z regulacjami unijnymi.

jl, Tvp.info
 27

Czytaj także