Koniec świata się zbliża, bo... znikają żaby?

Koniec świata się zbliża, bo... znikają żaby?

Dodano:   /  Zmieniono: 
W Zelkowie zniknięcie żab odebrano jako dowód nadchodzącej apokalipsy (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Przepowiednia dopełnia się - tak przynajmniej twierdzą mieszkańcy Zelkowa. We wsi znikają pszczoły, a ostatnio wyparowały wszystkie żaby. Mieszkańcy, aby odciągnąć nadchodzącą apokalipsę, postanowili... kupić nowe.
Mieszkańcy wsi Zelków w województwie małopolskim zapowiedzi nadchodzącego w grudniu 2012 roku końca świata biorą bardzo poważnie. Wieś dotknął szereg plag - najpierw zaczęły znikać pszczoły, a w tym roku zniknęły wszystkie żaby. Oprócz tego w Zelkowie zaczęło się rodzić mniej dzieci i trzeba było z tego powodu zamknąć miejscową szkołę.

Zapobiegliwi mieszkańcy postanowili jednak odciągnąć nadchodzącą apokalipsę w czasie. Postanowili więc kupić nowe płazy do stawu. - Nasi sponsorzy zakupili żaby. Każda z nich ma imię, a już niedługo nad stawem stanie tablica upamiętniająca powrót żab do Zelkowa - mówi Andrzej Krawczyk, sołtys miejscowości.

Co ciekawe, nowe żaby przyniosły mieszkańcom szczęście. We wsi ponownie działa wieś, ponieważ - jak twierdzą miejscowi - tam gdzie są żaby, są również bociany. A te z kolei przynoszą dzieci.

Kalendarz Majów został stworzony przez Indian, którzy zamieszkiwali terytorium obecnego Meksyku i Gwatemali między III a IX w. n.e. Opierał się on na sprzężeniu dwóch cykli - rytualnego i słonecznego. Zapisy kalendarza kończą się 21 grudnia 2012 roku i według specjalistów ta właśnie data oznacza koniec świata.

pr, se.pl
+
 0

Czytaj także