Operacja "Podhalańczyk". CBŚ uderza w złodziei

Operacja "Podhalańczyk". CBŚ uderza w złodziei

Dodano:   /  Zmieniono: 
Operacja "Podhalańczyk". CBŚ uderza w złodziei (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Jak poinformowała policja CBŚ i Komenda Główna Policji zajęły się rozpracowywaniem zorganizowanej grupy przestępczej dokonującej kradzieży pojazdów na terenie UE. Operacja nosi kryptonim "Podhalańczyk".
W tej sprawie Komendant Główny Policji wydał decyzję o powołaniu grupy składającej się z policjantów CBŚ KGP oraz funkcjonariuszy zwalczających przestępczość samochodową z KWP Kraków.

Funkcjonariusze w ramach prowadzonych czynności operacyjnych zebrali materiał dowodowy świadczący o fakcie popełniania przestępstw kradzieży pojazdów z salonów samochodowych znajdujących się na terenie Niemiec oraz Szwajcarii przez obywateli polskich. Sprawcy po uprzednim włamaniu się do pomieszczeń salonu, kradli tablice rejestracyjne oraz oryginalne kluczyki od pojazdów, a następnie przy ich użyciu dokonywali kradzieży w większości nowych pojazdów, które przewozili na teren Polski. Po wyszukaniu odbiorców pojazdy te były w całości przekazywane paserom, którzy dokonywali ich demontażu lub też legalizacji poprzez nabicie nieoryginalnych oznaczeń identyfikacyjnych. W przestępstwach kradzieży na terenie Niemiec i Szwajcarii brali udział Sylwester A. oraz 16 innych członków grupy przestępczej. Są oni w wieku od 29 do 68 lat.

Samochody na "szroty" i aukcje

Z ustalonego charakteru współdziałania wymienionych osób wynika, iż dokonywali oni wspomnianych przestępstw w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w której rolę kierowniczą sprawował Sylwester A., lat 68. Grupa ta posiadała stałych odbiorców - paserów skradzionych pojazdów, tj.: Anatoliya T., obywatela Ukrainy, który odpowiadał za sprzedaż całych pojazdów oraz ich części na teren Ukrainy oraz Śląska, Mariana K. obywatela Słowacji, który odpowiadał za sprzedaż całych pojazdów oraz ich części na teren Republiki Słowacji, a także Jana K. obywatela polskiego, który odpowiadał za sprzedaż całych pojazdów oraz ich części na teren południowej Polski. Grupa posiadała także osoby odpowiedzialne za uzyskiwanie dokumentów do skradzionych pojazdów, co umożliwiało ich dalszą legalizację. Jak ustalono części i podzespoły samochodowe były sprzedawane za pośrednictwem portali internetowych, a także największych na Śląsku giełdach samochodowych i tzw. "szrotach".

36 zarzutów

Do chwili obecnej na podstawie zebranego materiału dowodowego w sprawie dokonano 6 realizacji, skutkiem których zatrzymano kierującego zorganizowaną grupą, a także pozostałych członków, którym odpowiednio do ról przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, kradzieży z włamaniem oraz paserstwa, a także zarzuty o popełnienie przestępstw przeciwko dokumentom. Łącznie przedstawiono 36 zarzutów. Na wniosek Prokuratury Apelacyjnej Sąd Rejonowy Kraków Śródmieście zastosował wobec 9 osób środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a wobec pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe w kwotach od 5000 do 45.000 zł.

W ramach nawiązanej współpracy z policją słowacką, a także Strażą Graniczną dokonano zatrzymania wymienionego obywatela Słowacji, gdzie w trakcie przeszukania jego pomieszczeń mieszkalnych policja słowacka dokonała zabezpieczenia kilku pojazdów, a także licznych części i podzespołów samochodowych.

W tej sprawie podjęto również stałą współpracę z policją niemiecką w zakresie wymiany zgromadzonych informacji w sprawie działalności tej grupy, co zaowocowało połączeniem wielu prowadzonych odrębnie na terenie Bawarii postępowań w sprawach opisywanych kradzieży oraz nawiązaniem ścisłej współpracy prokuratury polskiej i niemieckiej, a także umożliwieniem pokrzywdzonym obywatelom Niemiec dochodzenia swoich praw przed polskim sądem.

Ukradli 70 samochodów

Z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego wynika, iż członkowie przedmiotowej grupy dokonali kradzieży na terenie Niemiec i Szwajcarii co najmniej 70 samochodów różnych marek (najczęściej Mercedes, Volkswagen, Hyundai BMW, Jeep, Audi) i innych przedmiotów stanowiących wyposażenie salonów, gdzie wartość skradzionego mienia wyniosła nie mniej niż 2 miliony euro. Działali oni w sposób zuchwały, włamując się dwa, trzy razy w odstępie kilku miesięcy do tego samego salonu samochodowego, a w drodze powrotnej wielokrotnie podejmowali skuteczną ucieczkę z prowadzonych przez policję niemiecką pościgów, omijali ich blokady na autostradach i polsko-niemieckich przejściach granicznych stwarzając niejednokrotnie zagrożenie dla innych osób postronnych.

Kradzieże także w Polsce?

W trakcie prowadzonych intensywnie czynności operacyjno śledczych odzyskano mienie w postaci kilku skradzionych samochodów, części, tj.: silniki i podzespoły samochodowe na łączną kwotę około 500 000 złotych, a na poczet przyszłych kar i środków karnych zabezpieczono mienie o wartości 334 000 złotych. Ponadto trwają czynności zmierzające do ustalenia miejsc przechowywania skradzionych pojazdów, które zostały przez grupę wprowadzone do legalnego obrotu. Większość podejrzanych przyznało się do przedstawionych im zarzutów.

Sprawa ma charakter rozwojowy - pozyskano materiał dowodowy świadczący o dokonanych kradzieżach pojazdów przez członków tej grupy na terenie województwa małopolskiego - w śledztwie planowane są kolejne czynności.

ja, Policja.pl

 0

Czytaj także