"Relacje polsko-rosyjskie nadal będą napięte"

"Relacje polsko-rosyjskie nadal będą napięte"

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Andrzej Duda (TOBIASZ NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
W rosyjskich mediach panuje przekonanie, że wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenkich nie zmieni relacji pomiędzy Warszawą a Moskwą i pozostaną one napięte. Zwraca się także uwagę na błędy Bronisława Komorowskiego popełniane w trakcie kampanii wyborczej - podaje tvn24.pl.
Wybory prezydenckie w Polsce odnotowały praktycznie wszystkie rosyjskie media. Dużo uwagi poświęca się nieoczekiwanej wygranej Dudy i błędom Komorowskiego. "Jeszcze miesiąc temu nikt nie wątpił, że stanowisko prezydenta zachowa obecna głowa państwa Bronisław Komorowski. Jednak wszystko wywróciły do góry nogami wyniki pierwszej tury, w której prezydenta Komorowskiego o 1 proc. wyprzedził przedstawiciel partii opozycyjnej Prawo i Sprawiedliwość Andrzej Duda" - pisze "Kommiersant". Dziennik dodaje, że nie ma co liczyć na poprawę relacji polsko-rosyjskich.

Rosyjskie media zgodnie wypominają Dudzie jego wypowiedzi dotyczące wojny na Ukrainie. "Kommiersant" i "Wiedomosti" przypomniały jego styczniową wypowiedź, kiedy powiedział, że Polska powinna rozpatrzyć wysłanie na Ukrainę polskich żołnierzy.

Dziennikarze "Wiedomosti" zwrócili także uwagę na słowa Bronisława Komorowskiego, który przyznał się do porażki.  Cytowany jest Adam Michnik. -  "Pamiętam epokę rządów Jarosława Kaczyńskiego i PiS, polityczne prowokacje, wszechwładzę służb specjalnych, Polska wydawała się krajem podejrzeń i strachu" - mówił redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".

Duda prezydentem według sondaży

Opublikowano sondaże po II turze wyborów prezydenckich. Według sondażu IPSOS dla TVN24 w drugiej turze wygrał Andrzej Duda z poparciem 52 proc. Drugi był Bronisław Komorowski, który uzyskał 48 proc.

Jak wynika z sondażu late poll, większe poparcie uzyskał  Andrzej Duda - 52 proc. Jeśli wyniki sondażowe potwierdzą się podczas ogłaszania wyników oficjalnych przez Państwową Komisję Wyborczą, to kandydat PiS zostanie prezydentem. Frekwencja na wyborach wynosiła 55,5 proc.

Sondaż IPSOS został opracowany na podstawie wyników prac tysiąca ankieterów, którzy byli obecni w 500 specjalnie wybranych lokalach wyborczych. Łącznie przeprowadzono ok. 50 tys. ankiet. Błąd nie powinien przekroczyć dwóch punktów procentowych.

tvn24.pl, Kommiersant, Wiedomosti
 4

Czytaj także