Otóż kolejne polskie rządy, wzorując się na krajach Unii Europejskiej, w latach 1998-2005 podniosły akcyzę na paliwo o 89 proc.! W Europie Zachodniej zmotoryzowany za wysokie ceny paliw otrzymuje przynajmniej przyzwoite drogi, w Polsce nie dostaje nic. Minister finansów w ostatnich tygodniach łaskawie obniżył akcyzę o 25 gr. na litrze; jednocześnie zapowiedział jednak, że w 2006 r. wzrośnie ona nawet o 39 gr.
Poparcie dla prezydenta USA George`a Busha spadło w ostatnich tygodniach poniżej 40 proc. i jest obecnie najniższe w historii. A to dlatego, że benzyna podrożała do rekordowych (w przeliczeniu) 2,4 zł za litr. Coraz wyższe ceny paliwa to w Ameryce powód niemalże do społecznego buntu. Gdyby podobnie reagowali Polacy, którzy płacą za benzynę dwukrotnie więcej niż Amerykanie, już kilka miesięcy temu odbyłyby się u nas przedterminowe wybory.
Aleksander Piński