Obecne wybory w Azerbejdżanie z pewnością nie były uczciwe. Fałszerstwa były, o czym donosi wiele źródeł. Ale tu dochodzimy do kwestii, w oczach naszego bohatera fundamentalnej. Czy należy informować o tym, że wybory fałszowano mając w świadomości, że może to doprowadzić do destabilizacji? Wedle Siergieja Ławrowa nie.
Idąc tym tropem dochodzimy do kolejnych ważnych - z punktu widzenia ładu międzynarodowego - kwestii. Stabilizacja, choćby nawet mała - jest nadrzędna. I tak niemiecka komisja wyborcza nie powinna podawać wyniku, jaki uzyskała Angela Merkel. Jej pojawienie się na scenie wywołało wiele zbędnego zamieszania i zdestabilizowało stosunki rosyjsko-niemieckie, tak kwitnące z racji oczywiście wspólnego języka.
OBWE powinna się więc zastanowić nad swoim postępowaniem. Siergiej Ławrow ma rację. W ramach przeprosin proponuję ogłosić już teraz, że Władimir Putin jest demokratycznym zwycięzcą wyborów prezydenckich w Rosji.
Grzegorz Sadowski