Bez systemu informatycznego i dostępu do internetu nie można w XXI wieku efektywnie prowadzić biznesu. To wiedzą wszyscy, ale ciągle jeszcze w wielu małych i średnich firmach zakup wysokiej klasy komputera czy drogiego programu do zarządzania traktuje się jak zło konieczne. A przecież mogą one poprawić efektywność działania
Małe i średnie firmy w Polsce wciąż nie potrafią wykorzystywać technik informacyjnych jako narzędzia w walce konkurencyjnej czy choćby źródła obniżki kosztów - tak dr Michał Goliński ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie podsumował wyniki najnowszego kwartalnego raportu dotyczącego nastawienia firm z sektora MŚP do zastosowań technologii IT. Zakład Gospodarki Informacyjnej i Społeczeństwa Informacyjnego SGH oraz analitycy branżowi monitorują regularnie od listopada 2003 r. koniunkturę informatyczną sektora MŚP. Przedsięwzięcie finansuje Microsoft, który uznał, że firmy nie mają wyjścia i będą musiały w najbliższych latach informatyzować się na potęgę, w czym dostrzegł szansę dla siebie. Co kwartał przeprowadza się badanie sprawdzające nastawienie przedsiębiorców do IT i wylicza wartość wskaźnika koniunktury informatycznej (MSI), odzwierciedlającej nastroje i oczekiwania badanych firm - im są lepsze, tym wyższa jest jego wartość.
Czekając na boom
Prezentując wyniki ostatniego dostępnego badania (luty 2005 r.), Michał Goliński nie tryskał optymizmem, choć wskaźnik MSI był najwyższy w historii i wyniósł 1,80 - dla porównania w lutym 2004 r. wynosił on 1,53, a aż 44 proc. firm (o 8 proc. więcej niż przed rokiem) zadeklarowało, że powiększa swoje zasoby informatyczne. Podkreślał, że mimo to firmy wciąż nie dostrzegają, że rozwiązania informatyczne mogą pomóc im w uzyskaniu lepszej pozycji rynkowej.
Bardziej aktywne w działaniach informatyzacji są ostatnio małe przedsiębiorstwa. Najwięcej inwestują firmy handlowe. Ożywienie na rynku potwierdza Mariusz Kochański, dyrektor działu systemów sieciowych z Veracompu, krakowskiego dystrybutora sprzętu IT. Tłumaczy to tym, że coraz więcej firm MSP zaczyna korzystać z funduszy pomocowych UE. - Ważny jest również wzrost eksportu. Wielu eksporterów (zwłaszcza żywności) widzi szanse rozwoju na nowych rynkach. Dlatego badają sposoby wykorzystania technologii ułatwiających zdalną pracę, takich jak sieci VPN IPSec i SSL, VoIP, telefonia IP - wyjaśnia. Kochański nie ma wątpliwości, że wejście na nowe konkurencyjne rynki zbytu jest też dla tych firm okazją do kontaktu z biznesowym know-how firm zachodnich. Naocznie przekonują się oni, że ekstranet, aukcje internetowe B2B, wideokonferencje, marketing w internecie czy systemy CRM to nie bajka o żelaznym wilku, ale coś, co funkcjonuje i przynosi korzyści.
Wojciech Puchalski z firmy Seagate Technology przewiduje, że boom na inwestycje w IT w sektorze małych i średnich firm dopiero nastąpi. - Wprawdzie firmy zaczęły mieć nadwyżki finansowe już na początku ubiegłego roku, ale przedsiębiorcy po trudnym okresie recesji w latach 2001-2003 woleli raczej akumulować zyski, niż inwestować. Obecnie to się wyraźnie zmienia - mówi Wojciech Puchalski.
Zespół badający koniunkturę informatyczną w sektorze MŚP schładza ten optymizm. Infrastruktura informacyjna w Polsce jest słabo rozwinięta. Analitycy wskazują na wyniki najnowszego raportu Światowego Forum Gospodarczego The Global Information Technology Report, w którym Polska spadła z 47. na 72. miejsce wśród 104 krajów. Używany w tym opracowaniu wskaźnik gotowości sieciowej NRI (Network Readiness Index) mierzy stopień przygotowania państw i społeczeństw do udziału w rozwoju i gotowości korzystania z technik informacyjnych.
- Nawet jeśli firmy krajowe inwestują w infrastrukturę informatyczną, robią to zdecydowanie zbyt wolno - ostrzega Michał Goliński.
Trudno się dziwić, że tak właśnie jest, skoro, co wykazały badania, blisko 50 proc. ankietowanych szefów małych i średnich firm nie uznaje IT za szansę zwiększenia przychodów, a ponad 40 proc. nie widzi związku między zastosowaniem technik informatycznych a niższymi kosztami działalności.
Zgadza się to z doświadczeniami wielu firm sprzedających sprzęt komputerowy i oprogramowanie. Na przykład z obserwacji konsultantów Oracle Polska wynika, że zaufanie do systemów technologicznych jest ciągle dość niskie.
- Wdrożenia informatyczne mają służyć przede wszystkim polepszaniu wydajności. Często powoduje to redukcje zatrudnienia. Zdarza się, iż skutkiem jest całkowite zburzenie panującego dotychczas porządku, do którego pracownicy byli przyzwyczajeni - tłumaczy tę nieufność Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska. Jako przykład podaje centralny system zarządzania finansami i zakupami, który w dużych korporacjach zwykle narusza tworzony przez lata system władzy i przywilejów, pozbawiając wielu lokalnych prominentów dotychczas zajmowanych pozycji i wynikających z tego profitów. Z pewnością ta nieufność do systemów IT, którą wynoszą pracownicy dużych firm, przechodząc do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, nie ulatnia się nagle. Wręcz przeciwnie, jest w nich głęboko zakorzeniona.
Co kupują
Z opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny na początku tego roku badania Wykorzystanie technologii informacyjno-telekomunikacyjnych w przedsiębiorstwach i gospodarstwach domowych w 2004 r. wynika, że komputery wykorzystywało 92 proc. badanych firm zatrudniających co najmniej 10 osób, a 85 proc. miało dostęp do internetu. Regułą jest, że im większe przedsiębiorstwo, tym stopień zinformatyzowania wyższy.
Sektor MŚP ciągle jeszcze inwestuje przede wszystkim w tzw. podstawową infrastrukturę - komputery, serwery, oprogramowania, telefony, internet.
- Warto przy tym zauważyć, że wiele firm startuje z tymi inwestycjami z paradoksalnie dobrej pozycji w porównaniu z zachodnimi odpowiednikami. Nie są obciążone inwestycjami w starsze technologie, podejmują odważne decyzje: notebooki zamiast stacjonarnych komputerów, sieci WLAN zamiast przewodowej infrastruktury, Linux zamiast Windows, telefonia IP zamiast tradycyjnej centrali itd. - mówi Mariusz Kochański.
Według niego, szczególną kategorię informatycznych inwestycji stanowi bezpieczeństwo, gdzie wydatki są wynikiem nie tylko akcji marketingowej dostawców, ale i głośnych ataków hakerów. - Polskie firmy zaczęły postrzegać internet jako jedno z najważniejszych mediów, oprócz prądu i wody. Teraz zastanawiają się, jak jeszcze (poza e-mailem i WWW) można je wykorzystać - podkreśla. Nie dziwi więc, że tanie połączenia telefoniczne (kariera Skype'a), zdalna praca przez VPN, telefonia IP, kamery, ekstranet to rozwiązania, które szybko znajdują nowych nabywców, także w sektorze MŚP.
Internet powszechny, ale wąski
Bez dostępu do internetu działać efektywnie jest bardzo trudno. Jednakże wciąż stosunkowo dużo przedsiębiorstw łączy się z siecią przez modem. Z badań GUS wynika, że wśród firm deklarujących korzystanie z internetu szerokopasmowy dostęp do niego miało 79 proc. dużych, 47 proc. średnich i tylko 21 proc. małych przedsiębiorstw. W celach szkoleniowych i edukacyjnych internet wykorzystuje 36 proc. przedsiębiorstw, z tego 56 proc. dużych, 46 proc. średnich i 32 proc. małych. Jednak tylko 10 proc. firm objętych badaniem GUS przyznało, że dokonało zakupów przez internet. I tutaj reguła jest podobna - im mniejsza firma, tym rzadziej się decyduje na taką ekstrawagancję.
Jest więc na tym polu jeszcze wiele do zrobienia.
Słownik
IPSec - usługa transmisji danych o wysokiej jakości zabezpieczeń. Polega na połączeniu przez internet wybranych, rozproszonych geograficznie oddziałów firmy klienta w jedną logiczną sieć teletransmisyjną.
SSL (Secure Socket Layer) - protokół gwarantujący bezpieczną transmisję danych, umożliwia autoryzację internetowych serwerów oraz certyfikowanie użytkowników przez odpowiednie szyfrowanie. Nieodzowny w serwisach,
na których dokonuje się różnego typu zakupów przez internet.
VoIP (Voice over IP) - głosowa telefonia internetowa, określenie technologii umożliwiającej prowadzenie rozmów telefonicznych przez sieci komputerowe. Skontaktuj się
z naszym biurem obsługi klienta.
VPN (Virtual Private Network) - określenie sieci komputerowej zbudowanej w oparciu o technologię kodowania komunikatów w celu zabezpieczenia przesyłanych informacji przed przechwyceniem i czytaniem przez nieautoryzowanych użytkowników.
Czekając na boom
Prezentując wyniki ostatniego dostępnego badania (luty 2005 r.), Michał Goliński nie tryskał optymizmem, choć wskaźnik MSI był najwyższy w historii i wyniósł 1,80 - dla porównania w lutym 2004 r. wynosił on 1,53, a aż 44 proc. firm (o 8 proc. więcej niż przed rokiem) zadeklarowało, że powiększa swoje zasoby informatyczne. Podkreślał, że mimo to firmy wciąż nie dostrzegają, że rozwiązania informatyczne mogą pomóc im w uzyskaniu lepszej pozycji rynkowej.
Bardziej aktywne w działaniach informatyzacji są ostatnio małe przedsiębiorstwa. Najwięcej inwestują firmy handlowe. Ożywienie na rynku potwierdza Mariusz Kochański, dyrektor działu systemów sieciowych z Veracompu, krakowskiego dystrybutora sprzętu IT. Tłumaczy to tym, że coraz więcej firm MSP zaczyna korzystać z funduszy pomocowych UE. - Ważny jest również wzrost eksportu. Wielu eksporterów (zwłaszcza żywności) widzi szanse rozwoju na nowych rynkach. Dlatego badają sposoby wykorzystania technologii ułatwiających zdalną pracę, takich jak sieci VPN IPSec i SSL, VoIP, telefonia IP - wyjaśnia. Kochański nie ma wątpliwości, że wejście na nowe konkurencyjne rynki zbytu jest też dla tych firm okazją do kontaktu z biznesowym know-how firm zachodnich. Naocznie przekonują się oni, że ekstranet, aukcje internetowe B2B, wideokonferencje, marketing w internecie czy systemy CRM to nie bajka o żelaznym wilku, ale coś, co funkcjonuje i przynosi korzyści.
Wojciech Puchalski z firmy Seagate Technology przewiduje, że boom na inwestycje w IT w sektorze małych i średnich firm dopiero nastąpi. - Wprawdzie firmy zaczęły mieć nadwyżki finansowe już na początku ubiegłego roku, ale przedsiębiorcy po trudnym okresie recesji w latach 2001-2003 woleli raczej akumulować zyski, niż inwestować. Obecnie to się wyraźnie zmienia - mówi Wojciech Puchalski.
Zespół badający koniunkturę informatyczną w sektorze MŚP schładza ten optymizm. Infrastruktura informacyjna w Polsce jest słabo rozwinięta. Analitycy wskazują na wyniki najnowszego raportu Światowego Forum Gospodarczego The Global Information Technology Report, w którym Polska spadła z 47. na 72. miejsce wśród 104 krajów. Używany w tym opracowaniu wskaźnik gotowości sieciowej NRI (Network Readiness Index) mierzy stopień przygotowania państw i społeczeństw do udziału w rozwoju i gotowości korzystania z technik informacyjnych.
- Nawet jeśli firmy krajowe inwestują w infrastrukturę informatyczną, robią to zdecydowanie zbyt wolno - ostrzega Michał Goliński.
Trudno się dziwić, że tak właśnie jest, skoro, co wykazały badania, blisko 50 proc. ankietowanych szefów małych i średnich firm nie uznaje IT za szansę zwiększenia przychodów, a ponad 40 proc. nie widzi związku między zastosowaniem technik informatycznych a niższymi kosztami działalności.
Zgadza się to z doświadczeniami wielu firm sprzedających sprzęt komputerowy i oprogramowanie. Na przykład z obserwacji konsultantów Oracle Polska wynika, że zaufanie do systemów technologicznych jest ciągle dość niskie.
- Wdrożenia informatyczne mają służyć przede wszystkim polepszaniu wydajności. Często powoduje to redukcje zatrudnienia. Zdarza się, iż skutkiem jest całkowite zburzenie panującego dotychczas porządku, do którego pracownicy byli przyzwyczajeni - tłumaczy tę nieufność Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska. Jako przykład podaje centralny system zarządzania finansami i zakupami, który w dużych korporacjach zwykle narusza tworzony przez lata system władzy i przywilejów, pozbawiając wielu lokalnych prominentów dotychczas zajmowanych pozycji i wynikających z tego profitów. Z pewnością ta nieufność do systemów IT, którą wynoszą pracownicy dużych firm, przechodząc do sektora małych i średnich przedsiębiorstw, nie ulatnia się nagle. Wręcz przeciwnie, jest w nich głęboko zakorzeniona.
Co kupują
Z opublikowanego przez Główny Urząd Statystyczny na początku tego roku badania Wykorzystanie technologii informacyjno-telekomunikacyjnych w przedsiębiorstwach i gospodarstwach domowych w 2004 r. wynika, że komputery wykorzystywało 92 proc. badanych firm zatrudniających co najmniej 10 osób, a 85 proc. miało dostęp do internetu. Regułą jest, że im większe przedsiębiorstwo, tym stopień zinformatyzowania wyższy.
Sektor MŚP ciągle jeszcze inwestuje przede wszystkim w tzw. podstawową infrastrukturę - komputery, serwery, oprogramowania, telefony, internet.
- Warto przy tym zauważyć, że wiele firm startuje z tymi inwestycjami z paradoksalnie dobrej pozycji w porównaniu z zachodnimi odpowiednikami. Nie są obciążone inwestycjami w starsze technologie, podejmują odważne decyzje: notebooki zamiast stacjonarnych komputerów, sieci WLAN zamiast przewodowej infrastruktury, Linux zamiast Windows, telefonia IP zamiast tradycyjnej centrali itd. - mówi Mariusz Kochański.
Według niego, szczególną kategorię informatycznych inwestycji stanowi bezpieczeństwo, gdzie wydatki są wynikiem nie tylko akcji marketingowej dostawców, ale i głośnych ataków hakerów. - Polskie firmy zaczęły postrzegać internet jako jedno z najważniejszych mediów, oprócz prądu i wody. Teraz zastanawiają się, jak jeszcze (poza e-mailem i WWW) można je wykorzystać - podkreśla. Nie dziwi więc, że tanie połączenia telefoniczne (kariera Skype'a), zdalna praca przez VPN, telefonia IP, kamery, ekstranet to rozwiązania, które szybko znajdują nowych nabywców, także w sektorze MŚP.
Internet powszechny, ale wąski
Bez dostępu do internetu działać efektywnie jest bardzo trudno. Jednakże wciąż stosunkowo dużo przedsiębiorstw łączy się z siecią przez modem. Z badań GUS wynika, że wśród firm deklarujących korzystanie z internetu szerokopasmowy dostęp do niego miało 79 proc. dużych, 47 proc. średnich i tylko 21 proc. małych przedsiębiorstw. W celach szkoleniowych i edukacyjnych internet wykorzystuje 36 proc. przedsiębiorstw, z tego 56 proc. dużych, 46 proc. średnich i 32 proc. małych. Jednak tylko 10 proc. firm objętych badaniem GUS przyznało, że dokonało zakupów przez internet. I tutaj reguła jest podobna - im mniejsza firma, tym rzadziej się decyduje na taką ekstrawagancję.
Jest więc na tym polu jeszcze wiele do zrobienia.
Słownik
IPSec - usługa transmisji danych o wysokiej jakości zabezpieczeń. Polega na połączeniu przez internet wybranych, rozproszonych geograficznie oddziałów firmy klienta w jedną logiczną sieć teletransmisyjną.
SSL (Secure Socket Layer) - protokół gwarantujący bezpieczną transmisję danych, umożliwia autoryzację internetowych serwerów oraz certyfikowanie użytkowników przez odpowiednie szyfrowanie. Nieodzowny w serwisach,
na których dokonuje się różnego typu zakupów przez internet.
VoIP (Voice over IP) - głosowa telefonia internetowa, określenie technologii umożliwiającej prowadzenie rozmów telefonicznych przez sieci komputerowe. Skontaktuj się
z naszym biurem obsługi klienta.
VPN (Virtual Private Network) - określenie sieci komputerowej zbudowanej w oparciu o technologię kodowania komunikatów w celu zabezpieczenia przesyłanych informacji przed przechwyceniem i czytaniem przez nieautoryzowanych użytkowników.