Prokuratura: Na razie nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL

Prokuratura: Na razie nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Dane, statystyka
Dane, statystyka / Źródło: Fotolia / everythingpossible
W poniedziałek po południu Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że na razie nie potwierdzono informacji o wycieku danych z systemu PESEL.

Przypomnijmy, w czwartek wieczorem 25 sierpnia, radio RMF FM poinformowało o gigantycznym wycieku danych z systemu PESEL. W związku z tą sprawą do 5 kancelarii komorniczych weszli przedstawiciele prokuratury. Śledczy zabezpieczyli serwery tych kancelarii, z których wysyłano ogromne zapytania o dane dostępne w systemie internetowym. Jedna z kancelarii miała uzyskać w ten sposób informacje na temat 800 tys. Polaków.

– Na obecnym etapie śledztwa nie stwierdzono wycieku danych z systemu PESEL do osób nieuprawnionych – poinformował w poniedziałek 29 sierpnia cytowany przez PAP prok. Michał Dziekański, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tego samego dnia interwencję zapowiedział resort Zbigniewa Ziobry.

W związku ze sprawą, Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało przeprowadzenie kontroli, której celem jest nie tylko wykazanie, kto pobierał dane z bazy PESEL i czy był do tego uprawniony, ale również legalność samego sposób pobierania tajnych informacji. Zgodnie z prawem, komornicy mogą pobierać tylko i wyłącznie dane tych osób, które są dłużnikami. Zadaniem kontrolerów z resortu sprawiedliwości będzie również sprawdzenie czy podczas zbierania danych zostały zachowane wszystkie procedury takie jak np. sposób podłączenia do internetu. Swoje ustalenia ministerstwo Zbigniewa Ziobry ma przekazać prokuraturze i ewentualnie Krajowej Radzie Komorniczej, która też może ukarać wskazane kancelarie.

Czytaj także:
Możliwy wyciek danych z systemu PESEL. Co zrobić, by nie paść ofiarą wyłudzaczy?


Źródło: RMF FM / / Twitter

Czytaj także

 2
  • piotr   IP
    Tak , własnie pani pisiorowa minister cyfryzacji tłumaczy, że wycieku danych nie było , bo komornicy mają prawo pobierać dane . A co się z nimi dalej dzieje , za to juz Państwo nie odpowiada . Czyli ....
    Kużwa , jak Państwo zabezpiecza dane swoich obywateli ?? I umywa ręce , bo to nie one będzie spłacać pobrane kredyty . Każdy oszukany i wmanipulowany w kredyt powinien pozwać Państwo Polskie i odpowiedzialnych urzędników za możliwość udostępnienia danych przestępcom . I pozamiatane , nie urzędasy spłacają kredyty.