Bielan: Szałamacha odchodzi w dobrej atmosferze

Bielan: Szałamacha odchodzi w dobrej atmosferze

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Adam Bielan
Adam Bielan / Źródło: Newspix.pl / Pawel Jaskolka
Wicemarszałek Senatu Adam Bielan skomentował w wywiadzie dla „Rzeczypospolitej” odejście Pawła Szałamachy. Stwierdził, że było to planowane od początku i posiada zupełnie inny charakter niż dymisja Dawida Jackiewicza.

Marszałek Senatu skomentował odejście ministra Finansów Pawła Szałamachy, którego jego zdaniem było planowane od początku. – Rekonstrukcja była zapowiadana w programie Prawa i Sprawiedliwości – mówił Bielan. – Odchodzi w dobrej atmosferze, nie ciągnie się za nim żadna afera – dodał.

Według Adama Bielana dymisja Szałamachy posiada odmienny charakter niż dymisja Dawida Jackiewicza, byłego ministra skarbu. – W przypadku ministra Dawida Jackiewicza, były pewne zarzuty dotyczące polityki personalnej – skomentował Bielan. – Jak się podejmuje setki decyzji personalnych, to zawsze jakiś odsetek jest błędny – dodał senator. 

Bielan pytany był też m.in. o to, czy wicepremier Mateusz Morawiecki nie będzie miał zbyt wielu obowiązków. – Za kilka miesięcy, jak sądzę, zostanie powołany nowy minister finansów. Pamiętajmy, że w obu resortach są wiceministrowie, podsekretarze stanu, więc pan wicepremier nie będzie sam wszystkiego pilnował – stwierdził. 

Czytaj także:
Premier Szydło ogłosiła zmiany w rządzie. Nowa rola wicepremiera Morawieckiego

Źródło: Rzeczpospolita

Czytaj także

 4
  • mmmmmmmmmmmmm   IP
    szałamacha osiągnął wielkie sukcesy i dlatego go zmieniają. Musi coś zostac do zrobienia innym.
    • obraz co innego propaganda co innego   IP
      cha cha cha wczoraj bylo widac jak sie """wita""z  morawieckim cha cha cha
      • gosciu   IP
        W dobrej atmosferze? Po każdej aferze lub zawaleniu czegoś ważnego można powiedzieć, że "zrezygnował", "sam odszedł", "wykonał zadanie".
        Dymisja to dymisja buraku jeden.

        Misiewicz nie "zrezygnował". Kazali mu wypier....ć bo to było przegięcie. Tylko nie chcieli stawiać Macierewicza w złym świetle.
        Jackiewicz nie "wykonał zadania". Został ustrzelony jako kozioł ofiarny po akcji #Misiewicze. Kogoś musieli odstrzelić w świetle kamer a przecież nie głównego winowajcę Macierewicza.
        Szałamacha nie "odszedł" tylko liliput rozkazał Szydło zarządzić jego odejście. Po to aby wdeptać troszkę w ziemię Becię i zmniejszyć jej rolę oraz żeby podnieść rolę Morawieckiego. Podejrzewam, że dwie godziny obsówy z konferencją mogą znaczyć, że czyjś jeszcze los wisiał na włosku. Ale jeszcze prezio nie rozkazał "odejścia w dobrej atmosferze". A myk z Morawieckim jest badaniem gruntu czy i jak potencjalnie sprawdziłby się w roli Premiera (którym praktycznie właśnie zostaje) po tym jak Szydło się zetrze. Już PiS ma do niej pretensje, że ta "rekonstrukcja" nie wypaliła, narobiła szumu i nie zasłoniła niesmaku jaki został po #Misiewicze.
        Pierdzenie broszki i Bielana o "dobrej atmosferze" nie zmieni faktu, że żrą się jak buldogi, ciągają się po glebie i rozstawiają po kontach jak tylko coś karłowi nie spasuje.
        Los Szydło wisi na włosku. Stołek w MEN zaczyna się żarzyć jak podpalony węgielek. Zaraz zaczną się masowe protesty pracowników służby zdrowia. Ciekawe jak Morawiecki będzie cwaniakował jak trzeba będzie zacząć zamykać kopalnie a związki mu zrobią pod oknami inhalację wulkanizatorską.
        • Nie-przeinaczać-faktów...proszę.   IP
          Sprzed paru minut na "TV-Trwam" w programie: "Studia - Miejsce spotkań".
          Wszystko, co zarzeka w Teorii Polskiej {Oświaty Wyźszej} niejaki prof. Jacek Kutrzępa, poseł PiS, VII kadencji Sejmu, mija się z Praktyką KC-Reżimowej {Oświaty Szkolnictwa Wyższego} w Polsce. To jakby: "Palestra-Bis-Palermo-Napolli" - mafijna, skorumpowana pośród Oświaty, która czyni uczciwszym ludziom-akademikom "Piekło-Na-Ziemii", za naukę i za dobrą dydaktykę, prócz istniejącej w Kraju "Palestry-Palermo-Napolli"- właściwego Sądownictwa prof.Strembosza. "Ssmoovzyszczającej się Palestry". Panie prof. Kutrzępa - "dolewa Pan tylko Oliwy do Ognia".
          Sądownictwo to szczyty "Himalajów Niesprawiedliwości".
          A Szkolnictwo Wyższe to szczyty "Przekrętów" TU w Polsce.
          Uczciwych i najbardziej uczciwych akademików-nauczycieli już Pan nie spotka w zawodzie, nieodwołalnie.
          Nie.przeinaczać faktów - usilnie proszę.