Sejm bez dziennikarzy? Opozycja pokazała, że to droga do jednostronnego przekazu

Sejm bez dziennikarzy? Opozycja pokazała, że to droga do jednostronnego przekazu

Dodano:   /  Zmieniono: 11
Dziennikarze w Sejmie
Dziennikarze w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Dzień bez polityków w mediach sprawił, że opozycja wcieliła się w rolę dziennikarzy. Burzliwy spór polityczny zakończył się zakazem wstępu do parlamentu dla przedstawicieli mediów. Budynków Sejmu i Senatu pilnuje policja.

Piątek miał być dniem bez polityków w mediach. Wszystko w ramach sprzeciwu wobec planów marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, który chce ograniczyć dostęp dziennikarzy do budynku Sejmu. Do akcji przyłączyła się większość polskich redakcji. Przeciwko czemu protestowaliśmy? Uwadze czytelników polecaliśmy stronę internetową Sejmu oraz Kancelarii Sejmu. Jeśli zrealizowane zostaną zapowiedzi marszałka Sejmu, może się okazać, że będzie to jedno z niewielu źródeł informacji o pracach parlamentu.

Protest opatrzony hasztagiem #WolneMediawSejmie miał trwać przez cały dzień, jednak po południu stało się jasne, że nie będzie można przemilczeć wydarzeń, które miały miejsce w Sejmie. Przy okazji politycznej burzy, która rozpętała się w Polsce, szybko okazało się, że obecność dziennikarzy w parlamencie to konieczność, aby przedstawić racje obu stron sporu.

Czytaj też:
Z galerii sejmowej widać więcej... #DzieńBezPolityków

Posłowie w roli dziennikarzy

Kiedy marszałek Sejmu wykluczył posła PO Michała Szczerbę z obrad, przedstawiciele opozycji wkroczyli na mównicę. Jednocześnie zaczęli informować o tym w mediach społecznościowych. Twitter został zalany zdjęciami i nagraniami z Sejmu. Niektórzy posłowie relacjonowali na żywo to, co dzieje się na Wiejskiej. Trwało to przez całą noc, bowiem opozycja nie opuściła sali plenarnej i wstępnie zapowiedziała, że pozostanie tam do wtorku. 


Niektórzy posłowie, tak jak Krzysztof Brejza z PO na korytarzach sejmowych próbowali zatrzymać polityków partii rządzącej.

twittertwitter

PiS w kuluarach

W momencie, gdy opozycja wyrażała swój sprzeciw wobec działań marszałka Sejmu, partia Jarosława Kaczyńskiego planowała przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej. O zamiarach partii rządzącej opinia publiczna nie dowiedziałaby się jednak bez dziennikarzy, którzy próbowali przez całą noc śledzić każdy ruch PiS-u. To pokazuje, że bez mediów w Sejmie mielibyśmy szansę na poznanie tylko narracji opozycji. Kiedy posłowie m.in. PO i.Nowoczesnej ciągle byli aktywni w mediach społecznościowych, partia Kaczyńskiego „chowała się” w kuluarach Sejmu. Tak naprawdę nie byłoby nawet jasne, jakimi ustaleniami zakończyło się posiedzenie w Sali Kolumnowej. Przypomnijmy, że 

twitter

W niedzielę kluczowe spotkanie?

Po wydarzeniach, które miały miejsce w nocy, w sobotę dziennikarze nie mieli już wstępu do Sejmu. Wejście, którym zazwyczaj wchodzą przedstawiciele mediów było pilnowane przez policjantów. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej, Kaczyński zwrócił się do marszałka Karczewskiego o jak najszybsze zorganizowanie spotkania z dziennikarzami, by uzgodnić zasady współpracy. Spotkanie miałoby odbyć się w niedzielę.

twittertwitter

Źródło: WPROST.pl
 11

Czytaj także