Prokuratura przesłuchuje demonstrujących przed Sejmem. Mec. Kaczyński: Nie spodziewamy się zarzutów

Prokuratura przesłuchuje demonstrujących przed Sejmem. Mec. Kaczyński: Nie spodziewamy się zarzutów

Protest przed Sejmem
Protest przed Sejmem / Źródło: Newspix.pl / fot. Michał Fludra
Mecenas Jarosław Kaczyński, który jest pełnomocnikiem części demonstrantów sprzed Sejmu, których wizerunki zostały upublicznione na internetowej stronie policji poinformował, że jego klienci zostaną przesłuchani przez prowadzącą śledztwo prokuraturę w charakterze świadków.

Mecenas Jarosław Kaczyński, koordynator sieci Lepsza Polska zorganizowanej przez Nowoczesną, tłumaczył, że jego klienci zostaną przesłuchani jako świadkowie w sprawie „naruszania porządku publicznego”. – Dwie osoby zgłoszą się do prokuratury i będą przesłuchane w charakterze świadka. Pozostali złożą zeznania w późniejszym terminie. Wyjaśnią wszelkie wątpliwości w tej sprawie. Nie spodziewamy się postawienia zarzutów – tłumaczył adwokat. Pełnomocnik części demonstrantów podkreślił, że do tej pory nie otrzymał odpowiedzi na pytanie na jakiej podstawie opublikowano wizerunki tych osób.

Demonstrantom grozi do 3 lat pozbawienia wolności

Jarosław Kaczyński poinformował, że prokuratorskie śledztwo jest prowadzone na podstawie artykułu 191 kodeksu karnego, który mówi o działaniu z użyciem przemocy w celu wymuszenia określonego działania oraz artykułu 224 dotyczącego groźby bezprawnej w celu wpłynięcia na działania państwa. – Chodzi pewnie o problemy z wyjazdem posłów z terenu Sejmu – podkreślił prawnik. – Z tego, co przekazali mi moi klienci to faktycznie byli tego dnia przed Sejmem, ale nie wykonywali jakichkolwiek działań, które można byłoby uznać za groźbę, więc wydaje się, że te zarzuty nie będą ich dotyczyć – tłumaczył Kaczyński. Jeśli ewentualnie zostaną postawione zarzuty, demonstrantom grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Adwokat poinformował również o „podjęciu wszelkich możliwych kroków prawnych w związku z publikacją wizerunków demonstrantów”. – Na niektórych portalach pojawiło się nawoływanie do przestępstwa wobec tych osób – podkreślił dodając, że skieruje do sądu cywilnego sprawy o ochronę dóbr osobistych, a szczegóły pozwów będą jeszcze ustalane z klientami.

Policja opublikowała wizerunki demonstrantów

Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Stołecznej Policji pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadzą śledztwo w sprawie wydarzeń związanych z naruszeniami porządku prawnego w dniach 16/17 grudnia 2016 roku przed gmachem Sejmu RP. Jak podaje RMF FM, chodzi m.in. o blokowanie aut posłów Prawa i Sprawiedliwości. Demonstrujący przed parlamentem uniemożliwiali im w ten sposób do późnych godzin nocnych opuszczenie gmachu Sejmu po głosowaniu w Sali Kolumnowej. W tym samym czasie rozpoczynał się trwający do 12 stycznia protest opozycji. Po miesiącu od tych wydarzeń policja opublikowała wizerunki kolejnych kilkudziesięciu osób, które poszukiwane są w związku z podejrzeniem naruszenia porządku. Już wcześniej upublicznione zostały zdjęcia trojga demonstrantów.

Czytaj też:
PO chce wyjaśnień od Szydło w sprawie inwigilacji demonstrantów

Źródło: TVN 24
+
 20

Czytaj także