PiS wycofa się z pomysłu dwukadencyjności w samorządach? „Nie uwierzę, dopóki nie powie tego Kaczyński”

PiS wycofa się z pomysłu dwukadencyjności w samorządach? „Nie uwierzę, dopóki nie powie tego Kaczyński”

Jedno z głosowań w Sejmie; ławy rządowe
Jedno z głosowań w Sejmie; ławy rządowe / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Jak dowiedziało się Polskie Radio, Prawo i Sprawiedliwość wycofa się z pomysłu ograniczenia kadencji samorządowców. Do zmiany miały przekonać partię konstytucjonaliści, którzy stwierdzili, że propozycja zostanie odrzucona przez TK. – Ja w to po prostu nie mogę uwierzyć, dopóki nie powie tego prezes Kaczyński –  komentował doniesienia szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło Polskiego Radia wewnątrz PiS informuje, że „temat utknął w martwym punkcie” i na pewno nie zostanie poruszony przed wakacjami. Inny polityk partii rządzącej, również pragnący zachować anonimowość dodaje, że „nie będzie żadnej dwukadencyjności ponieważ w tej sprawie są zbyt poważne wątpliwości prawne”. Parlamentarzysta informuje, że pomysł był konsultowany z ekspertami, którzy stwierdzili, że TK odrzuci go ze względu na niekonstytucyjność. – W Konstytucji jest zapisane, że obywatele mają czynne i bierne prawa wyborcze. Istnieją poważne wątpliwości, że nowa ustawa mogłaby je ograniczyć – mówi.

Polskie Radio informuje, że „wewnątrz PiS panuje przekonanie, że pomysł ograniczenia kadencyjności samorządów jest kolejnym błędem wizerunkowym, jaki zafundowano sobie na własne życzenie”. Senator PiS, który chce zachować anonimowość, w rozmowie z PR przyznał, że partia rządząca powinna najpierw skonsultować pomysł z ekspertami i ogłosić, jak już nie będzie co do niego zastrzeżeń. – Tak naraziliśmy się tylko na kolejny kryzys, a dwukadencyjności i tak nie wprowadzimy – mówi.

Informacje podane przez Polskie Radio skomentował w radiowej Jedynce prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. – Pojawiły takie zapowiedzi, że PiS się wycofuje ze swoich zmian dotyczących ograniczenia kadencyjności. Ja w to po prostu nie mogę uwierzyć, dopóki nie powie tego prezes Kaczyński, on deklarował o zmianach, mówił o konstytucyjności tych zmian – stwierdził.

Czytaj także

 10
  • Prawda wyzwoli IP
    Dwukadencyjnosc nic nie rozwiaze.
    KACZYNSKI po 6 kadencjach w Sejmie nadal mowi chlopska gwara okolic Zambrowa gdzie mieszka 5 tysiecy Kaczynskich i nadal uzywa koncowki "om" jak myslom, mowiom, milczom,co WYLACZA go z kregu inteligentow wraz z jego komunistycznym mianowanym doktoratem otrzymanym bez egzaminu z jezyka obcego?stad ten autyzm poznawczy i poglady typu pozny Gomulka kiedy byl dygnitarskim dzieckiem i grywal w filmach a AKowcow wtedy mordowano.
    • Olenka IP
      Jest bierne prawo wyborcze (?), ale mnie nie pozwolono nawet kandydowac do TK. Nie mogli mnie wybrac a i ja nie moglem wybierac (a to jest czynne prawo wyborcze). Przestancie byc kretynami prawniczymi.
      Prawa wyborcze tez sa regulowane szczegolowymi ustawami. Ja nie mam prawa wyborczego w Gdansku. No nie mam. Nie mam prawa skreslic Adamowicza. Napisze do Trybunalu Europejskiego w Strasburgu. Polska zaplaci mi odszkodowanie. Wzywam rodakow spoza Gdanska to tego samego.
      • !!!!!! IP
        A kogo odchodzi w co ona wierzy,przeca ona głupia jak but
        • antykomuch.pl IP
          Jak PiS wycofa się z tego P L U J Ę na nich !!!
          Potrzebny jest nadzuz z UE !!! W ZSRR był porządek i tak powinno być w polsce
          Wolność i Socjalizm
          • antykomuch.pl IP
            Dwu kadencyjność w samorządach uderzy głównie w zasiedziałych kombinatorów z ZSL u,byłych członków PZPRu obecnie SLD oraz aferzystów PO.Dla dobra Polski należy ich bezwzględnie wyrugować!