„Fakt”: Kurski miał wypadek wracając z Opola. Prezes TVP... schował się w lesie

„Fakt”: Kurski miał wypadek wracając z Opola. Prezes TVP... schował się w lesie

Jacek Kurski
Jacek Kurski / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS
Prezes TVP Jacek Kurski, wracając w poniedziałek z festiwalu w Opolu, miał wypadek samochodowy. Nikomu nic się nie stało, jednak świadkowie zdarzenia mówią o nietypowym zachowaniu Kurskiego, który chwilę po stłuczce, wybiegł z limuzyny i uciekł do lasu – donosi w środę „Fakt”.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godz. 14:00. Samochód z Kurskim miał zatrzymać się na poboczu drogi nr 45. Chciał zawrócić, jednak nie włączył kierunkowskazu i uderzył w prawidłowo wymijający limuzynę, samochód osobowy marki opel astra. – Policjanci ustalili, że 54-letni kierowca skody, skręcając w lewo uderzył w prawidłowo jadącego opla astrę. Kierujący skodą nie przyjął mandatu, więc został sporządzony wniosek do sądu – podało biuro prasowe opolskiej komendy policji.

Anonimowy informator „Faktu” przekazał, że Jacek Kurski skrył się między drzewami i obserwował drogę. Na miejscu wypadku miał zostać kierowca prezesa TVP. Prezes TVP niechętnie rozmawiał z dziennikiem, jednak potwierdził, że „w wypadku nic się nikomu nic się nie stało” i „nie on kierował samochodem”.

Źródło: Fakt
 13

Czytaj także