Członkowie PiS nie znają poprawek do ustaw o sądownictwie? „Mogę się domyślać”

Członkowie PiS nie znają poprawek do ustaw o sądownictwie? „Mogę się domyślać”

Sejm, 22 listopada
Sejm, 22 listopada / Źródło: Newspix.pl / FOT DAMIAN BURZYKOWSKI
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast na antenie Polsat News przyznał, że nie wie czego będą dotyczyć poprawki dotyczące prezydenckich ustaw o KRS i Sądzie Najwyższym. Parlamentarzysta oznajmił, że nie zapoznał się z propozycjami własnej partii.

24 listopada ma odbyć się głosowanie nad prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. 22 listopada Sejm przeprowadził pierwsze czytanie zgłoszonych we wrześniu przez głowę państwa noweli ustaw. Projekt o KRS zakłada wybór przez Sejm 15 członków KRS większością 3/5 głosów. Do tej pory członkowie byli wyłaniani przez środowiska sędziowskie.

PiS zapowiada zgłoszenie poprawek do prezydenckich projektów, ale na czym one będą polegać nie wiedzą sami członkowie ugrupowania. – Nie znam tych poprawek, mogę się domyślać tych najbardziej dyskutowanych zapisów w ustawach o KRS, przede wszystkim jak wyjść z parlamentarnego pata, w sytuacji wyborów sędziów do KRS – powiedział Marek Ast. Poseł stwierdził, że „nie da sobie ręki uciąć” jakie zapisy znajdą się w poprawkach.

Parlamentarzysta zapowiedział również, że frekwencja podczas głosowania nad wnioskami opozycji o odrzucenie projektów w pierwszym czytaniu „na pewno będzie stuprocentowa”. Przypomnijmy, 22 listopada w Sejmie nie było na sali obrad wielu polityków PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło. Marek Ast wyjaśnił, że szefowa rządu oraz członkowie partii mieli wtedy własne obowiązki. – Ja miałem i komisję, i inne sprawy, które nie pozwoliły mi uczestniczyć w całości debaty – wytłumaczył się polityk.

Burzliwa debata ws. prezydenckich projektów

PiS przekonuje, że popiera propozycje Andrzeja Dudy, a nad konkretnymi rozwiązaniami zamierza jeszcze pracować w komisjach sejmowych. Tłumacząca najważniejsze założenia prezydenckich wersji ustaw o SN i KRS, doradczyni prezydenta Anna Surówka-Pasek, przedstawiła nowy sposób głosowania na członków Krajowej Rady Sądownictwa. Mieliby być oni wybierani przez Sejm większością 3/5 głosów, a w razie braku takiej większości każdy poseł głosowałby tylko na jednego kandydata. Poseł PiS Stanisław Piotrowicz zapewnił, że ugrupowaniu rządzącemu chodzi o zmiany personalne i strukturalne w sądownictwie. Przekonywał też, że usunięcie sędziów Sądu Najwyższego nie naruszy konstytucji.

Opozycja podczas debaty wytykała PiS zaniedbania podczas dwóch lat istnienia rządu Beaty Szydło. Podkreślano, że o poprawkach rozmawiali za zamkniętymi drzwiami jedynie Andrzej Duda i Jarosław Kaczyński, a posłowie opozycji muszą zapoznać się z całym materiałem na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu godzin. Kontrowersje wywołał poseł PO Michał Szczerba, który podczas wystąpienia zrzucił z mównicy wydruk dokumentu ustaw prezydenckich.

Czytaj także:
NA ŻYWO: W Sejmie o projektach ustaw ws. sądów

Czytaj także

 2
  • Francja przywaliła PiS d a k o m pracownikami delegowanymi i PiS d a k i się skapnęły, że lepiej nie fikać i uruchomić tryb lizania krocza. Nic im to nie da kolejne sankcje z pominięciem traktatów i artykułów już nadchodzą. W pis d o l a n d z i e to myślą, że tylko oni umieją po bandzie jechać.
    •  
      Mierny ale wierny. Nie musi wiele wiedzieć, ale ważne żeby prawidłowo reagował na komendę "Daj głos!"

      Czytaj także