Archeolog amator w rękach policji. Zobaczcie, co wykopał

Archeolog amator w rękach policji. Zobaczcie, co wykopał

Policjanci z Komendy Powiatowej w Wągrowcu zatrzymali poszukiwacza skarbów, który dysponował kolekcją około 800 różnych przedmiotów, uzyskanych w wyniku nielegalnych wykopalisk. Zabezpieczone przedmioty stanowią ogromną wartość historyczną.

Galeria:
Kolekcja przedmiotów

35-letni mężczyzna zajmował się amatorskimi poszukiwaniami zabytkowych artefaktów, przy użyciu wykrywacza metalu. Policja wpadła na jego trop, po tym, gdy próbował sprzedać znalezione monety z okresu kultury przeworskiej.

Do najcenniejszych obiektów znalezionych przez mężczyznę zaliczyć można: rzymskie denary z I lub II stulecia n.e., monety z czasów piastowskich, denar koronacyjny Kazimierza Wielkiego, szelągi Jana Kazimierza (tzw. „boratynki” w wersji koronnej i litewskiej), denarki Kazimierza Jagiellończyka, ozdoby z epoki brązu oraz odważnik od wagi szalkowej typu arabskiego z przełomu X i XI wieku.

Poszukiwacz amator odpowie za kradzież dóbr o szczególnym znaczeniu dla kultury. Grozi mu za to do pięciu lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że samowolne wykopaliska uniemożliwiają profesjonalnym archeologom odtwarzanie historii. Od stycznia 2018 roku wchodzi w życie nowelizacja ustawy o ochronie zabytków. W jej świetle, proceder nielegalnego wydobywania zabytków archeologicznych będzie stanowił przestępstwo i wiązał się z karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Do tej pory, takie incydenty traktowano jako wykroczenie.

Czytaj także

 8
  • To nazywacie kradzieza ? Znalazl wiec to jest jego.
    • Są dwie strony medalu. Z jednej mamy pasjonatów szukających i kolekcjonujących skarby historyczne, którzy realizują swoje hobby z naruszeniem prawa. Z drugiej państwo pilnujące jednak w jakiś sposób nieodkrytych dóbr narodowych. W GB można kopać do woli i zabierać co się wykopie, a państwu można to sprzedać ale bez przymusu. Z tego względu tam jużnie ma za bardzo czego szukać bo niemal cała wyspa jest przeszperana wykrywaczami. U nas problemem jest to, że spora część eksploratorów sprzedaje wykopane fanty zagranicznym kolekcjonerom, a to nie jest już ani legalne ani korzystne dla kraju. Doszło nawet do cichej sprzedaży na pocz. lat 90 wieży czołgu PzKpfw VI Panther do Francji (tak „skutecznie” państwo pilnowało swoich pamiątek historycznych). Ja proponuję by państwo stworzyło jakąś organizację, związek poszukiwaczy, który będzie wydawał pozwolenia na „wykopki” tylko przeszkolonym przez archeologów i zarejestrowanym w bazie danych poszukiwaczom. Do tego organ kontrolny ich działań i niech sobie kopią, a państwo niech im częściowo płaci znaleźne.
      •  
        Polska w toku najazdow i wojen utracila bardzo wiele swoich dobr historycznych. Mamy bogata historie i nedzne muzea. Czasem nalezy wyjsc poza nawias egoizmu i pomyslec o Polsce jako ojczyznie a o Polakach jako narodzie z przeszloscia ale tez i przyszloscia. Rozumiem ze historia i dorobek kulturalny Polski dzisiaj nikogo nie interesuje ale to nie znaczy ze to co cenne dla narodu musi zostac rozdysponowane w prywatne rece bez kontroli. Muzeum jest bardzo dobrym miejscem dla tych przedmiotow a panstwo polskie najlepszym wlascicielem i opiekunem. Polecam Pan Samochodzik. Wspaniala payriotyczna seria czasow "komunistycznych" a jednak ponadczasowa
        • dla mnie złodziejem i bandytą jest tutaj akurat Państwo ! ..a co do Policji...byli już tacy co się tłumaczyli ,że wykonują rozkazy..mam nadzieje ,że ci także kiedyś odpowiedzą za swoje czyny w służbie głupiego totalitarnego wrogiego Polakom systemu ..ten człowiek powinien być nagrodzony a nie prześladowany ...KACAPSKIE KOSZERNE METODY ...III RP ..
          •  
            Ten Pan akurat dał się złapać, ale takich jak on są setki jeśli nie tysiące. Dopóki znalazca będzie w naszym kraju traktowany jak przestępca, nie dowiemy się o 90% artefaktach wykopanych na ziemiach Polskich bo są one po prostu wywożone za zachód do prywatnych kolekcjonerów a drobnica i te o mniejszej wartości lądują na ebayu, bo nikt nie będzie ryzykował grzywny czy wyroku za graść starych monet.

            Czytaj także