Kontrowersyjne głosowanie w Senacie. Nowoczesna zawiadamia prokuraturę

Kontrowersyjne głosowanie w Senacie. Nowoczesna zawiadamia prokuraturę

Sala obrad Senatu
Sala obrad SenatuŹródło:Wikimedia Commons / Senat Rzeczypospolitej Polskiej
Nowoczesna złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o przebieg głosowania w Senacie ustawy likwidującej próg składek ZUS.

O złożeniu zawiadomienia poinformował za pośrednictwem Twittera poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń. „Nowoczesna złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków i poświadczenia nieprawdy przez Wicemarszałek Senatu Marię Koc w zw. z arbitralnym ustaleniem kworum podczas głosowania w Senacie ustawy likwidującej próg składek ZUS” – napisał.

twittertwitter

– Po przeanalizowaniu stenogramu posiedzenia Senatu widzimy wyraźnie, że w głosowaniu ws. przyjęcia ustawy wzięło udział 48 senatorów. Tymczasem pani wicemarszałek ustaliła, że w głosowaniu wzięło udział ponad 70 senatorów – powiedział w Sejmie Mirosław Suchoń. Uzyskanie kworum przez PiS nie było możliwe dlatego, że część senatorów lekceważąc swoje obowiązki udała się do domu. Wicemarszałek Koc chciała ręcznie sterować izbą, to jest niedopuszczalne – dodał.

Burza wokół głosowania w Senacie

W czwartek 7 grudnia w Senacie odbyło się głosowanie, w którym na skutek zachowania opozycji, do kworum zabrakło dwóch osób. Mimo protestów, marszałek Senatu uznała jednak głosowanie za ważne, opierając się na nagraniach z kamer, według których na sali znajdowało się wówczas więcej osób. Sprawę postanowił nagłośnić w mediach społecznościowych senator niezależny Marek Borowski.

„W głosowaniu nad zniesieniem progu dla składek na ZUS głosowali tylko senatorowie PiS, pozostali zbojkotowali głosowanie. W efekcie nie było kworum, bo 16 senatorów PiS było już nieobecnych. „Teraz trwają próby udowodnienia, że 48 jest większe od 50” – napisał Marek Borowski, który sam był kiedyś marszałkiem, tyle że Sejmu.

Wicemarszałek Senatu Maria Koc, która początkowo przerwała głosowanie i poinformowała o braku kworum, po 5-minutowej przerwie zmieniła zdanie i w oparciu o nagranie z kamer stwierdziła, że na sali było 73 senatorów. Mimo że część z nich nie wzięła udziału w głosowaniu, wicemarszałek uznała, że Senat podjął uchwałę. Jej zdaniem do kworum wliczają się także ci senatorowie, którzy w ramach protestu wyjęli swoje karty do głosowania.

Czytaj też:
W głosowaniu Senatu zabrakło kworum. „Trwają próby udowodnienia, że 48 jest większe od 50”

Źródło: WPROST.pl / Twitter