Telefon o bombie i ewakuacja 480 osób. 40-latek z Wrocławia w rękach policji

Telefon o bombie i ewakuacja 480 osób. 40-latek z Wrocławia w rękach policji

Policjanci, zdjęcie ilustracyjne
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Anton Gvozdikov
Zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego i poinformował o bombach podłożonych rzekomo w kilku sklepach spożywczych. Policjanci z Wrocławia zatrzymali 40-latka, sprawcę fałszywego alarmu.

Około godziny 18:30 dyżurny z Wrocławia otrzymał informację od nieznanego mężczyzny o tym, że w sieci sklepów ogólnospożywczych są podłożone ładunki wybuchowe. We wskazane miejsca natychmiast ściągnięto policyjnych pirotechników, którzy zaczęli sprawdzać obiekty. Z czterech sklepów ewakuowano około 480 osób. Jednocześnie funkcjonariusze usiłowali namierzyć dzwoniącego mężczyznę

Szybko okazało się, że alarm był fałszywy, a w sprawdzanych sklepach nie znaleziono niczego niebezpiecznego. Wkrótce policjanci ustalili też, kto jest jego sprawcą. Funkcjonariusze udali się w miejsce zamieszkania 40-latka z Wrocławia, u którego znaleźli i zabezpieczyli kartę sim oraz telefon należący do zatrzymanego, z którego to wykonano połączenie. Mężczyźnie grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także

 0

Czytaj także