Jest opinia rzecznika TSUE w sprawie naruszenia przez Polskę prawa UE przy wycince Puszczy Białowieskiej

Jest opinia rzecznika TSUE w sprawie naruszenia przez Polskę prawa UE przy wycince Puszczy Białowieskiej

Wycinka na terenie Puszczy Białowieskiej
Wycinka na terenie Puszczy Białowieskiej / Źródło: Newspix.pl / Omar Marques / Anadolu Agency
Jak dowiedziało się RMF FM, Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE wydał opinię w sprawie naruszenia przez Polskę unijnego prawa przy wycince w Puszczy Białowieskiej.

Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Yves Bot wydał opinię, według której Polska, prowadząc wycinkę w Puszczy Białowieskiej, naruszyła unijne prawo. „Rzecznik generalny przypomniał na wstępie, że dyrektywa siedliskowa zmierza do tego, by państwa członkowskie podejmowały właściwe środki ochrony w celu zachowania ekologicznego charakteru terenów, na których znajdują się siedliska przyrodnicze. Należy zatem przyjąć konieczne środki ochrony dla specjalnych obszarów ochrony oraz przestrzegać szczególnych wymagań, jeżeli mają być przyjęte plan lub przedsięwzięcie, które nie są bezpośrednio związane z zagospodarowaniem terenu lub do tego zagospodarowania konieczne, ale mogą na ten teren w istotny sposób oddziaływać” – napisano.

W dokumencie podkreślono jednak, że opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Zadanie rzeczników generalnych polega na przedkładaniu Trybunałowi, przy zachowaniu całkowitej niezależności, propozycji rozstrzygnięć prawnych w sprawach, które rozpatrują. Sędziowie Trybunału rozpoczynają właśnie obrady w tej sprawie. Wyrok zostanie wydany w terminie późniejszym.

Jest odpowiedź ministra środowiska

– Szczegółowo zapoznamy się z opinią rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jednak już w tej chwili mogę potwierdzić, że Polska zastosuje się do ostatecznego wyroku Trybunału w sprawie Puszczy Białowieskiej – powiedział minister Henryk Kowalczyk.

Puszcza nie jest obszarem gospodarczym

Spór o sposób ochrony Puszczy Białowieskiej rozgorzał dwa lata temu, kiedy pod koniec 2015 roku leśnicy zaproponowali zmianę dotychczasowego planu urządzenia lasu (PUL) dla Nadleśnictwa Białowieża. W aneksie zaproponowano pięciokrotnie większe pozyskanie drewna, niż zakładał wcześniejszy plan na lata 2012-2021 z limitem ponad 60 tys. m sześc. na 10 lat. Po nowym roku zaproponowano nowy limit, tym razem trzykrotnie większy od pierwotnego, a ewentualna wycinka miała się ograniczać do cięć sanitarnych.

Podczas grudniowej rozprawy w Luksemburgu pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katarzyna Hermann przekonywała, że Puszcza nie jest obszarem gospodarczym, lecz dziedzictwem naturalnym. Powiedziała, że zwiększone występowanie kornika jest naturalnym zjawiskiem, które w Puszczy Białowieskiej obserwuje się cyklicznie w ciągu ostatnich 100 lat. Wskazywała, że według naukowców występowanie korników nie jest zagrożeniem dla lasów naturalnych.

Polska podtrzymuje swoje stanowisko

Z kolei strona polska podtrzymała stanowisko, że Puszcza Białowieska wymaga działań ochronnych, chodzi m.in. o usuwanie zaatakowanych przez korników drzew, bo w przeciwnym razie mogą z niej zniknąć niektóre gatunki. Minister środowiska podał wykaz gatunków, które Polska jest zobowiązana chronić, podkreślając, że Puszcza jest unikatem pod względem bioróżnorodności. Zwrócił się też do Trybunału, aby ten oddalił pozew Komisji Europejskiej. Ówczesny minister środowiska Jan Szyszko ocenił, że „Polska w 100 proc. reprezentuje prawo Unii Europejskiej, (...) równocześnie to prawo (dyrektywa siedliskowa i ptasia – PAP) implementuje”.

Czytaj także

 30
  • Treść została usunięta
    •  
      Wyrok Trybunału w sprawie nielegalności wycinki będzie wiążący w polskim systemie prawnym. Ten wyrok będzie dowodem (dokumentem urzędowym) w postępowaniach karnych w sprawie przekroczenia uprawnień na szkodę interesu publicznego. Art. 231 KK przewiduje za ten czyń do 3 lat pozbawienia wolności. Jeśli uda się udowodnić, ze przestępcy osiągnęli z tego korzyść majątkową (np. premie, nagrody) to sankcja w typie kwalifikowanym nadużycia władzy wzrasta do 5 lat pozbawienia wolności. Jeśli prokuratura odmówi, umorzy to pozostaje subsydiarny akt oskarżenia i ew. Trybunał Sprawiedliwości. Jest pewne, że kilkudziesięciu leśników i pracowników ministerstwa dostanie wyroki po 5 lat. Wystarczy tej sprawy dopilnować, a nie spartolić, jak spartolono sprawy kamińskiego, ziobry i innych .....
      •  
        Ty lewku POniżej "BOL"ku co cię tak strasznie boli utrata koryta ?? Naprawdę myślisz ,że POniżając , opluwając , obrażając i kłamiąc w żywe oczy na wszelkich forach odzyskasz koryto??? Kto Ci opłaca i udostępnia internet na tym specjalnym oddziale ... ???
        • TUSEK ?
          • ZYDZI W PREZENCIE WESELNYM Z POLINEM MIELI DOSTAC PUSZCZE WE WŁADANIE HA HA AH STAD TA DECYZJA
            youtube
            HA HA AH