Propozycja nie do odrzucenia Jacka P.

Propozycja nie do odrzucenia Jacka P.

Dodano:   /  Zmieniono: 
"Gazeta Wyborcza": zamieszcza fragmenty nagrań rozmowy radnego Samoobrony Jacka P. z Anetą Krawczyk. Jacek P., który został wczoraj zatrzymany, namawiał kobietę, aby wycofała zeznania obciążające Stanisława Łyżwińskiego i Andrzeja Leppera.
Gazeta pisze, że w ubiegłą do mieszkania Krawczyk przyszedł Jacek P. z żoną. Aneta Krawczyk nagrała dwugodziną rozmowę na dyktafon.

Jacek P. mówił między innymi: "Wystąpisz przed jakąś kamerą, w jakiejś telewizji i powiesz prawdę".

Oświadczenie złożysz, że byłaś sterowana, płacili ci, a wszystko, co mówiłaś do tej pory, to nieprawda. I my będziemy ci dozgonnie wdzięczni. Pamiętaj, nie wszystko jeszcze stracone". Gdy Krawczyk odrzuciła propozycję, P. zaczął ją straszyć działaniami w celu odebrania jej dzieci, a w końcu powiedział, że powiadomi o rozmowie Andrzeja Leppera. Krawczyk poinformowała o wszystkim prokuraturę. Otrzymała policyjną ochronę, gdyż po najściu P. obawia się o siebie i dzieci.

Gazeta pisze, że Jacek P. mógł mieć kontakt z Lepperem, bo 24 stycznia był na jego spotkaniu z rolnikami w Lesznie. P. miał być jednym z działaczy Samoobrony, udających rolników zadających pytania.

Prokuratura postawiła Jackowi P. zarzuty nakłaniania Anety Krawczyk do przerwania ciąży, usiłowania przerwania ciąży, narażenia kobiety na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także utrudniania śledztwa. Grozi mu do 8 lat więzienia.

"Gazeta Wyborcza" pisze, że Jacek P. zdobył w zeszłym roku mandat radnego Samoobrony w łódzkim sejmiku wojewódzkim. Drugie miejsce na liście miała Aneta Krawczyk, która nie weszła do sejmiku. Gdyby P. został skazany i utracił mandat, to Krawczyk zajmie jego miejsce.

pap, ss

 0

Czytaj także