Po 24 latach odnalazła zaginioną matkę. „Nie wiem jak dalej rozwiną się nasze relacje”

Po 24 latach odnalazła zaginioną matkę. „Nie wiem jak dalej rozwiną się nasze relacje”

Brunszwik, zdjęcie ilustracyjne
Brunszwik, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons
Przez 24 lata Katarzyna Sawicka szukała swojej matki. Jak podaje Wirtualna Polska, kobietę w końcu udało się odnaleźć.

Jeszcze w latach 90. Halina Sawicka wyjechała do niemieckiego miasteczka Brunszwik, aby znaleźć lepszą pracę. Przed wyjazdem mieszkała z mężem i dwójką dzieci w Białymstoku. Tuż po wyjeździe kontakt z kobietą się urwał. Rodzina spodziewała się, że Sawicka przyjedzie do Polski na komunię świętą swojej córki Kasi, jednak tak się nie stało. Kiedy siostra kobiety pojechała do Niemiec, aby sprawdzić, co się dzieje z Haliną, w jej mieszkaniu znalazła tylko ubrania i kilka osobistych przedmiotów. Mimo poszukiwań przez policję oraz Interpol Haliny Sawickiej nie udało się odnaleźć. W rozmowie z Wirtualną Polską przeprowadzoną miesiąc temu bliscy apelowali do kobiety z prośbą o kontakt.

Jak podaje portal Wirtualna Polska po 24 latach kobieta się odnalazła. Dwa dni temu Katarzyna rozmawiała ze swoją matką przez telefon. – Przyznam, że było to trudne, a zarazem piękne. Nie wiem jak nasze relacje rozwiną się dalej, ponieważ sprawa jest bardziej skomplikowana niż myślałyśmy. Być może niedługo się spotkamy i wtedy dowiemy się więcej o zamiarach mamy w stosunku do mnie i mojej siostry. Oczywiście my chcemy ją na nowo poznać – powiedziała córka Haliny dodając, że uczucie, które towarzyszy wiadomości, że mama się odnalazła, jest nie do opisania i rozrywa serce.

Z uwagi na prywatność bohaterów nie ujawniono, co przez cały ten czas działo się z Haliną Sawicką.

Czytaj także:
Narciarz odnalazł się 4,5 tys. km od miejsca zaginięcia. Miał nowy telefon i fryzurę, a z 6 dni pamiętał tylko 2 szczegóły

Czytaj także

 0

Czytaj także