Wypadek z udziałem pojazdu SOP. Czterech funkcjonariuszy trafiło do szpitala

Wypadek z udziałem pojazdu SOP. Czterech funkcjonariuszy trafiło do szpitala

Samochód SOP, zdj. ilustracyjne
Samochód SOP, zdj. ilustracyjne / Źródło: Newspix.pl / FOT DAMIAN BURZYKOWSKI
W niedzielę 15 kwietnia w godzinach wieczornych doszło do wypadku z udziałem funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. W zdarzeniu drogowym nie uczestniczył inny pojazd.

Do zderzenia drogowego z udziałem pojazdu wsparcia, należącego do SOP doszło w miejscowości Gacno w powiecie tucholskim w województwie kujawsko-pomorskim. Rzecznik prasowy SOP mł. chor. Anna Gdula-Bomba poinformowała, że w samochodzie znajdowali się funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, którzy po zdarzeniu zostali przewiezieni do szpitali. Ich życie nie jest jednak zagrożone. Jeden z nich już opuścił szpital, a kolejni powinni zostać wypisani w najbliższych dniach.

W komunikacie SOP podano, że wszyscy czterej funkcjonariusze wykonują na co dzień zadania analityczne i nie zajmują się ochroną osób. Rutynowo w takich przypadkach pojazdem kieruje jeden z uczestników podróży, a nie specjalnie delegowany kierowca. Z informacji rzeczniczki SOP wynika, że w zdarzeniu poza samochodem Służby Ochrony Państwa, nie brał udziału żaden inny pojazd a kierowca nie był pod wpływem alkoholu. Wyjaśnieniem spawy zajmuje się policja, która ustala przebieg zdarzenia.

Czytaj także:
"GW": Wykwalifikowani kierowcy odchodzą z SOP. Ci, którzy zostaną otrzymają dodatek

Czytaj także

 10
  • Zacytuje mojego wspólnika "nakupowali tym idiotom aut i wpadają do rowów" ... niestety :(
    • Autko na pewno jechało z bezpieczna prędkoscią 58 km /godz i przyciąganie księżyca cpowodowało nagle, ze samochód zaczął dachować... tak po prostu.... no, przeciez sami piszecie, ze nic innego tam nie było.... TO JEST KPINA, NIE INFORMACJA !!!
      • ...no cuz ...przykro mi zycze szybkiego powrotu do  zdrowia ....
        • No cóz, karma wraca - w tym przypadku jest to zła karma - to za usilne próby obciazenia wina Sebastiana K. za oświęcimski wypadek....
          • SOP to nic innego, jak dawny BOR. Jak widac, tym panom nawet nie jest potrzebny żaden młody kierowca w seicento, potrafią sobie sami zrobić kolizje i wypadek. Tylko ze tu NIE MA NA KOGO ZWALIĆ WINY !!!

            Czytaj także