Kancelaria Sejmu podsumowuje protest. „Szacowane są koszty akcji”

Kancelaria Sejmu podsumowuje protest. „Szacowane są koszty akcji”

Protest niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie
Protest niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Na stronie internetowej Sejmu pojawiło się podsumowanie protestu osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów w Sejmie. W kilku punktach Centrum Informacyjne poinformowało ponadto, że oszacuje koszty strajku. Nie podano na razie środków, z jakich zostaną one pokryte.

Protest osób niepełnosprawnych i ich opiekunów trwał od 18 kwietnia do 27 maja. Zaznaczono, że miejsce protestu – sejmowy korytarz – wybrali sami jego uczestnicy, gdyż Kancelaria Sejmu proponowała nocleg w hotelu sejmowym bądź w sali komisyjnej w głównym gmachu.

„Posiłki osobom protestującym zapewniła Kancelaria Sejmu, a nie posłowie opozycji” – podano dalej. „Były to codziennie przygotowywane przez pracowników Kancelarii posiłki, składające się ze śniadania, dwudaniowego obiadu oraz kolacji. Były one dostarczane w godzinach uzgodnionych z protestującymi” – zaznaczono.

Wstęp na teren Parlamentu

Centrum Informacyjne Sejmu informuje, że protestujący niepełnosprawni mieli dostęp do pomocy medycznej, fizjoterapeutów i spacerów. „Pobyt uczestników protestu był na bieżąco relacjonowany przez większość akredytowanych w Sejmie dziennikarzy. Tytułem przypomnienia wskazujemy, że osób dysponujących okresowymi i stałymi akredytacjami jest około 450, więc wszystkie pojawiające się w przestrzeni publicznej sugestie, że protestujących ktokolwiek chce »ukryć« przed opinią publiczną, były zupełnie niezgodne z prawdą” – podkreślono. „Przez pewien czas opinię publiczną zajmowała sprawa odwiedzin protestujących przez p. Wandę Traczyk-Stawską i p. Janinę Ochojską. Kancelaria Sejmu zgodziła się umożliwić spotkanie z osobami protestującymi w Centrum Medialnym” – dodano dalej.

Odnosząc się do interwencji Straży Marszałkowskiej podczas próby wywieszenia baneru, w komunikacie zaznaczono, że była ona zrealizowana zgodnie z prawem. W podsumowaniu poinformowano, że Kancelaria Sejmu jest na etapie podsumowywania kosztów prawie półtoramiesięcznej akcji protestacyjnej. „Niewykluczone, że do rozważenia przez Kancelarię Sejmu i Straż Marszałkowską będzie także efektywność dotychczasowych zasad wstępu na teren Parlamentu” – czytamy.

Czytaj także

 9
  •  
    a ile kosztuja plotki i policja broniaca wybrancow przed suwerenem ??
    •  
      curwa z reprezentacyjnych ogrodnika !
      •  
        curwa z reprezentacyjnych ogrodnika !
        •  
          Celina Pind...lińska - jeszcze nie warujesz w domu u drzwi terrorystek z sejmu - co już nieważne PO-stulaty bo trzeba było opuścić sejm ... W każdym innym kraju Europy Zachodniej - terrorystki byłyby wyniesione z Parlamentu i oczekiwały w pierdlu na wyroki za terroryzm - a w Polsce - jeszcze im obiadki przygotowywali ... DNO !!!
          •  
            Koszty mogły być niewielkie, gdyby "najbardziej prospołeczny rząd" znalazł wyjście z sytuacji i dogadał się z protestującymi. Ale teraz - -policzą koszty , dodadzą zużyty papier toaletowy, "zniknięty" obraz i mikser i wyjdą milionowe koszty protestu - suweren będzie wściekły!