Na naszych posłach się nie oszczędza. W 2019 wydamy na nich 585 mln zł

Na naszych posłach się nie oszczędza. W 2019 wydamy na nich 585 mln zł

Sejm ogrodzony barierkami
Sejm ogrodzony barierkami / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Dzięki dziennikarzom „Faktu” poznaliśmy plany budżetu Kancelarii Sejmu na przyszły rok. Nie ma w nim mowy o oszczędnościach. W stosunku do poprzedniego roku kwota ta tradycyjnie wzrosła o kilkadziesiąt milionów złotych.

585,5 miliona złotych - to planowana na 2019 rok suma wydatków Kancelarii Sejmu. W 2018 roku kwota ta ma zamknąć się w 564 milionach złotych, czyli zanotujemy wydatek większy o około 20 milionów. Z kolei wzrost pomiędzy 2017 i 2018 rokiem wynosił około 80 milionów złotych, co pokazuje, że zawsze mogło być gorzej.

Na co - oprócz diet poselskich oczywiście - marszałek Marek Kuchciński zamierza wydać ponad pół miliarda złotych? „Fakt” postanowił zwrócić uwagę na co ciekawsze pozycje. 32,7 mln złotych przeznaczone zostanie na odchodzących i przychodzących po wyborach posłów. Odprawy dla posłów i pracowników ich biur mogą kosztować podatników ponad 7 mln złotych.

W Sejmie za 6 mln złotych ma też pojawić się nowy system do głosowania. Jak pisała niedawno „Rzeczpospolita”, poprzedni za 5 mln, testowany jeszcze w sierpniu tego roku, zwyczajnie nie działa. Teren polskiego parlamentu wzbogaci się również o nową przestrzeń. Położona przy ulicy Ludnej 4A nieruchomość zostanie rozbudowana za 18,8 mln złotych.

Nowe powierzchnie to oczywiście także nowe meble. Na te Sejm przeznaczy w sumie 4,2 mln złotych. Kolejne 6 mln złotych przeznaczone zostanie na wymianę ogrodzenia od strony parku. Posłowie dostaną też nowe tablety za 3 mln złotych. Całego tego bogactwa ktoś musi jeszcze pilnować i nie może to być ktoś niewłaściwie ubrany. Na mundury Straży Marszałkowskiej przeznaczonych zostanie 2,6 mln złotych. Zaskakująco mizernie przy wszystkich tych wydatkach wygląda budżet na podróże zagraniczne posłów. To „jedynie” 3,9 mln złotych.

Czytaj także:
NIK: Rząd PiS wypłacił sobie dwanaście razy wyższe nagrody niż rząd PO-PSL

Czytaj także

 1