Niewybuchy w Kołobrzegu, olej opałowy w Gdyni. Zamknięte plaże

Niewybuchy w Kołobrzegu, olej opałowy w Gdyni. Zamknięte plaże

Morze Bałtyckie
Morze Bałtyckie / Źródło: Fotolia / kreatorex
W sobotę konieczne było zamknięcie plaży Gdynia Śródmieście oraz kąpieliska przy kołobrzeskiej dzielnicy Podczele. Na plaży w Kołobrzegu znalezione zostały trzy lub cztery niewybuchy o wadze 250 kg każdy.

Jak podaje polsatnews.pl, znaleziska dokonali saperzy w środę. – Najprawdopodobniej są to trzy obiekty, klasyfikujemy je jako niewybuchy, które znajdują się w wodzie na głębokości około 1,5 metra. – komentował w rozmowie z polsatnews.pl kmdr ppor. Jacek Kwiatkowski, rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Szczecinie. Ewakuacja ludzi z osiedla Podczele oraz wprowadzenie zakazu kąpieli to efekt posiedzenia sztabu kryzysowego zwołanego przez prezydenta Kołobrzegu.

Kołobrzeg. Groźne niewybuchy

Rzecznik urzędu miasta przekazał, że niewybuchy będą wydobywane w poniedziałek. Wówczas planowane jest wprowadzenie zakazy kąpieli na odcinku 9 kilometrów plaży. – Tonaż pocisków jest tak duży, że w razie wybuchu ewentualna fala mogłaby wyrządzić krzywdę ludziom znajdującym się w wodzie. Zdaniem saperów wystarczy być do kolan w wodzie, aby doszło do nieszczęścia – komentował urzędnik w rozmowie z polsatnews.pl.

Plama oleju w Gdyni

W Gdyni doszło z kolei do wycieku z kolektora burzowego substancji ropopochodnej do Zatoki Gdańskiej. Plama oleju opałowego ma około 200 metrów, pojawiła się w piątek. Władze miasta postanowiły o zamknięciu kąpieliska w Gdyni Śródmieściu do odwołania. Policja ustala, jak doszło do zanieczyszczenia. W sobotę w godzinach porannych do kanału deszczowego przy ul. Ujejskiego wlano ponad 1000 litrów mazutu. Trwa czyszczenie chemiczne komór separacyjnych i kanalizacji deszczowej. Miasto i Urząd Morski złożą doniesienie do prokuratury o stworzeniu zagrożenia dla środowiska.

Czytaj także:
Tarczyński odpowiada Mellerowi: Olać to mogę twoją matkę

Czytaj także

 2
  • Witam jeśli chodzi o niewypały w obrębie Kołobrzegu to nie pierwsze i nie ostatnie. Kołobrzeg można powiedzieć że to drugie moje miasto rodzinne, jeździłem od samego początku jak byłem bardzo mały, w wieku 10 lub 12 lat zagoscilem w Gazecie Kolobrzeskiej opisujacej dzieci beztrosko barwiące się na tyłach Latarni Morskiej, można powiedzieć co innego się mówiło co innego napisali jakąś historię wyssaną z palca redaktorki.To samo jest o tych Bombach z II WŚ. w jednym piszą że to znaleźli saperzy w drugiej gazecie piszą że to policjant znalazł, a ja powiem tak w wieku 14 lat też znalazłem niewypał na wysokości pomnika zaślubin była to torpeda w dobrym stanie została wyrzucona po sztormie, oznaczylem ja i zawiadomilem kapitanat poczym oni zadzwonili po wojsko. Przyjechali po 10 min zabrali na noszę i zapakowali na STARA wojskowego. Od tamtego czasu powiedziałem sobie nigdy więcej nie będę kompał się w morzu. A co do niewypalow to nie pierwsze i nie ostatnie jak okiem sięgnąć całe Pomorze po Hell włącznie jest usłane śmiercią czy to leży w wodzie czy na przegu czy w lesie. Pozdrawiam.
    • Jadac nad moze trzeba byc przygotowanym na kapiel; albo w goowniw albo w w paliwie do diesli. Do wyboru do koloru. Na dodatek jedzenie drogie i niesmacze.

      Czytaj także