Wstrzymano dopłaty dla policjantów. Minister interweniuje u premiera Morawieckiego

Wstrzymano dopłaty dla policjantów. Minister interweniuje u premiera Morawieckiego

Policjanci, zdjęcie ilustracyjne
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Anton Gvozdikov
Policja w Polsce od pewnego czasu zmaga się z problemami. Związki zawodowe prowadzą protest postulując m.in. podwyżki, a Komendant Główny Policji wstrzymuje realizację dodatków do pensji. Minister Jarosław Zieliński wystąpił już do Mateusza Morawieckiego z prośbą o zwiększenie budżetu formacji.

Zarząd Główny NSZZ Policjantów opublikował na Facebooku pismo, jakie Komendant Główny Policji rozesłał do komendantów wojewódzkich. „Mając na uwadze konieczność niezwłocznego zabezpieczenia pilnych płatności oraz uwzględniając wysoki stopień zaangażowania wszystkich wydatków polecam począwszy od dnia 16 sierpnia 2018 r. wstrzymać realizację wszelkich wydatków w §3070 – Wydatki osobowe naliczane do uposażeń wypłacanych funkcjonariuszom do czasu otrzymania na ten cel dodatkowych środków z budżetu państwa” – brzmi fragment pisma autorstwa gen. insp. dr Jarosława Szymczyka. Jednocześnie przekazał on, że „minister Jarosław Zieliński wystąpił do premiera z pismem o stosowne zwiększenie budżetu Policji”.

„Co można pomyśleć o rządzących?”

Związki zawodowe z przekąsem komentują, że tak „dobrze” w  jeszcze nie było. Polecenie wydane przez KGP według nich „pokazuje w jaki sposób doskonała sytuacja gospodarczo-finansowa państwa i troska ministra spraw wewnętrznych i administracji przekładają się na sytuację materialną policjantów i kondycję całej polskiej Policji”.

Ironiczny komentarz podkreśla jeszcze jeden problem: wydane rozporządzenie wskazuje na to, że pieniędzy w formacji zaczyna brakować już na cztery miesiące przed końcem roku. „I co można pomyśleć o rządzących, którzy nieustannie przekonują społeczeństwo, że w Policji tak dobrze jeszcze nie było?” – pytają retorycznie związkowcy.

Akcja protestacyjna

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że związki zawodowe policjantów zapowiadają zaostrzenie trwającej od miesiąca akcji protestacyjnej o elementy strajku włoskiego. W rozszerzonej formule funkcjonariusze zapowiadają kampanię promującą bezpieczeństwo na drodze o nazwie „Popieram protest policjantów. Jeżdżę bezpiecznie”. Policyjni związkowcy krytykują ministra spraw wewnętrznych Joachima Brudzińskiego, że prowadzi z nimi „fikcyjne” rozmowy. – Oprócz deklaracji medialnych nie przedstawiał propozycji rozwiązania naszych postulatów – powiedział Andrzej Szary szef Wielkopolskiego Związku Zawodowego Policjantów.

Związki zawodowe służb mundurowych zgłaszają kilka postulatów. Chcą m.in. powrotu do systemu emerytalnego sprzed sześciu lat, kiedy to policjanci mogli wcześniej przejść na emeryturę, domagają się podwyżek o 650 zł oraz wypłacania pełnej pensji za nadgodziny.

Protest policjantów rozpoczął się w całej Polsce we wtorek 10 lipca. W jego trakcie funkcjonariusze zamiast mandatów wypisują pouczenia. Zapowiadali jednak, że od tego postanowienia odejdą w przypadku poważnych ekscesów chuligańskich czy jazdy samochodem narażającej na utratę zdrowia oraz życia innych.

Czytaj także:
Policja zapowiada strajk włoski. „Akcja będzie kontynuowana aż do skutku”

Czytaj także

 6
  • Ustawa o SKW i SWW :
    Art. 3.3
    „Działalność Szefa SKW oraz szefa SWW podlega kontroli sejmu.”
    To informacja dla tych wszystkich idiotów, którzy odsyłają mnie w sprawie prowadzenia nielegalnych zbrodniczych eksperymentów przez polskie służby wojskowe do wymiaru sprawiedliwości, czyli prokuratury i policji, zagranicznych trybunałów.
    W Polsce mamy:
    Sejmową komisję ds. służb specjalnych.
    Koordynatora ds. służb.
    Ministra Obrony Narodowej.
    Nie róbcie z ludzi idiotów.
    • PiS przegra z dwóch przyczyn: konsolidacji opozycji oraz fatalnego stanu gospodarki - kosmiczna inflacja, brak podwyżek w całej budżetowce (urzędnicy, służby mundurowe, nauczyciele, służba zdrowia itd.), kosmicza dziura budżetowa, minimalna rewaloryzacja emerytur, zostawienie wytwórców owoców samym sobie, ASF, dyrektywa o pracownikach delegowanych EU, rotacyjne turnusy Misiewiczów w spółkach SP itd. No i oczywiście jasne przesłanie Brochy: 'te pieniądze nam się po prostu należały'. Kasy w Policy brak - bo między innymi zaangażowano olbrzymie środki na ochronę rocznic smoleńskich - zupełnie nie adekwatne do sytuacji. Ogólnie wystarczyło nie zawyżać sztucznie cen paliw w Polsce bo to dodatkowo wpłynęło mocno na produkty bazowe. Wystarczyło nie bełkotać, że jest tak super i gospodarka ma się wyśmienicie. Zamiast zająć się gospodarką PiS od 2 lat gasi pożary związane z praworządnością IPN, puszczą białowieską i innymi problemami, które sami stworzyli.
      •  
        wystarczy nie krasc
        • A miesięcznice a ochrona marszów hitlerjugend TO KOSZTUJE!!!!!!!!!!!!!!
          • doplaty dla prezesów i rad nadzorczych spółek skarbu panstwa
            przebiega bez zakłóceń .
            Proszę PiS dowatych sie nie martwić .

            Czytaj także