Jest oświadczenie PiS ws. „taśm Kaczyńskiego”. „Partia nigdy nie przyjmowała korzyści majątkowych”

Jest oświadczenie PiS ws. „taśm Kaczyńskiego”. „Partia nigdy nie przyjmowała korzyści majątkowych”

Jarosław Kaczyński wśród polityków PiS
Jarosław Kaczyński wśród polityków PiS / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
„PiS nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych, nie prowadzi działalności gospodarczej i restrykcyjnie przestrzega obowiązków sprawozdawczych” - napisano w oświadczeniu PiS wydanym w związku z publikacjami „Gazety Wyborczej”.

We wtorek „GW” opublikowała stenogram rozmowy między a austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem i dwiema innymi osobami. Dyskusja dotyczyła planów budowy w Warszawie biurowca finansowanego z kredytu ok. 1,3 mld złotych, na co miała zostać wzięta pożyczka w Pekao SA. Za inwestycją stała powiązana z  spółka Srebrna, ale plany zostały pokrzyżowane m.in. przez brak zgody władz stolicy i zainteresowanie działaczy miejskich, głównie Jana Śpiewaka.

Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski wystosował oświadczenie w imieniu klubu PiS w związku z publikacjami „Gazety Wyborczej” dotyczącymi spółki Srebrna oraz budowy w stolicy dwóch wieżowców. „W związku z publikacjami na temat rzekomych związków partii politycznej Prawo i Sprawiedliwość z działalnością prywatnych podmiotów gospodarczych, uwzględniając komentarze w odniesieniu do rzeczonych publikacji, sugerujące czerpanie korzyści przez Prawo i Sprawiedliwość z tego typu relacji, tudzież inne niezgodne z ustawą o partiach politycznych działania, oświadczam, iż:

  • Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie przyjmowało korzyści majątkowych od osób prawnych;
  • Prawo i Sprawiedliwość nie prowadzi, a także nie podejmuje w imieniu i na rzecz innych podmiotów, jakiejkolwiek działalności gospodarczej;
  • Prawo i Sprawiedliwość restrykcyjnie przestrzega obowiązków sprawozdawczych, których skrupulatne wypełnianie potwierdzają coroczne uchwały Państwowej Komisji Wyborczej o przyjęciu kolejnych sprawozdań finansowych bez zastrzeżeń”.

W dalszej części komunikatu Sobolewski zaznaczył, że „twierdzenia przeciwne oraz zarzuty niemające oparcia w stanie faktycznym lub prawnym spotkają się z reakcją prawną, w szczególności ze zdecydowaną ochroną dobrego imienia Prawa i Sprawiedliwości”.

Czytaj też:
Taśmy Kaczyńskiego. Prezes PiS spotkał się z Geraldem Birgfellnerem 20 razy

Źródło: WPROST.pl / Twitter/PiS
 10
  • Te taśmy to straszny niewypał. Najgorsze, że znowu opozycja będzie atakować by nakręcić ludzi na PiS
    • Wolyn Galicja, ciebie i tego Ujejskiego.

      wygrajcie wybory.
      moja Mama uważa was za takich patriotów, co ze świcą szukać.
      dygresja. hrabina(przedwojenna) i lekarz neurolog
      for me, jesteście zbiorowiskiem najbardziej zinfiltrowanym przez Kreml, tak, jak Parada Oszustów przez BND,
      zresztą to rasowe folksdojcze.
      • "Partia nigdy nie przyjmowała korzyści majątkowych"? LOL. Uwieżę w to tak samo jak to że PO nigdy nie kradło, nie było i nie jest kontrolowane przez Berlin i nie miało do dyspozycji "seryjnego samobójcy". POPiS to takie samo Magdalenkowe dno i złodzieje tylko inni mocodawcy. Jak ktoś oczekuje polskiego rządu to nie może głosować ani na jednych ani na drugich.
        • a tymczasem ....
          Ambasador Mosbacher żąda archiwów IPN dla Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie? „Padają groźby, że nie powstanie Fort Trump, jeśli pewna pula archiwów nie zostanie przekazana do USA”
          https://nczas.com/2019/01/30/ambasador-mosbacher-zada-archiwow-ipn-dla-muzeum-holocaustu-w-waszyngtonie-padaja-grozby-ze-nie-powstanie-fort-trump-jesli-pewna-pula-archiwow-nie-zostanie-przekazana-do-usa/?fbclid=IwAR1ZNM0gvLkUihLkOIJwHpmCTciX9R2BEXbvWBWjdvntJEaPdswFWJg13Ck

          czy to jeszcze POLSKA czy juz jawnie ...Hajfa-Banana Republic
          • Jedyne co wynika z tych taśm(na dziś) to to, że firma wykonawcza chce obciążyć Srebrną za wykonanie prac(które podjęła w ramach własnego ryzyka inwestycyjnego) których ta nie zlecała. Takich spraw w polskich sądach jest co roku setki. Gdyby Kaczyński zgodził się jakoś wpłynąć na zarząd spółki żeby wypłacono tę kasę to można by go oskarżyć że działał na jej niekorzyść.

            Czytaj także