Kobieta twierdzi, że została zgwałcona na poligonie. Sąd uznał to za „wypadek na służbie”

Kobieta twierdzi, że została zgwałcona na poligonie. Sąd uznał to za „wypadek na służbie”

Żołnierz
Żołnierz / Źródło: Fotolia / Grigory Bruev
Kobieta zeznała, że została zmuszona do współżycia podczas zgrupowania kadry oficerskiej. Sprawca nie został skazany. Sąd uznał gwałt za „wypadek na służbie”. Zarządził wypłatę jednorazowego odszkodowania na rzecz kobiety w wysokości niespełna 4 tys. złotych.

Kobieta wyznała, że została zmuszona do współżycia podczas zgrupowania kadry oficerskiej. Podczas tego wydarzenia żołnierze zorganizowali sobie grilla, był również alkohol. Jak podaje „Rzeczpospolita” oprawca kobiety początkowo przyznawał się do winy. Sprawa była jednak złożona, ponieważ świadkowie składali sprzeczne zeznania. umorzyła postępowanie, ponieważ uznano, że „do stosunku doszło za zgodą kobiety”. Sąd cywilny w pierwszej instancji również nie przyznał racji pokrzywdzonej. Kobieta złożyła apelację do sądu okręgowego.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, sąd „przyznał żołnierce jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku w związku ze służbą wojskową w oparciu o art. 5 ustawy o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową". Z artykułu 5 wynika, że wypadek to „nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które zaszło podczas lub w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych albo poleceń przełożonych". Pokrzywdzonej zostanie wypłacone odszkodowanie od organu rentowego w wysokości 3,9 tys. złotych.

Czytaj także:
Tasaki, siekiery i miecze. Policja zatrzymała fanatyków faszyzmu

Czytaj także

 0