Opole. Zatrzymano podejrzanych o defraudację przy rozbudowie szpitala

Opole. Zatrzymano podejrzanych o defraudację przy rozbudowie szpitala

Zatrzymanie
Zatrzymanie / Źródło: Policja
Policjanci ujawnili nieprawidłowości w inwestycji na remont szpitala wartej blisko 2 mln zł. Funkcjonariusze ustalili, że wiele z zaplanowanych w tej inwestycji prac, pomimo otrzymania zapłaty, nie zostało wykonanych. Zarzuty niekorzystnego rozporządzenia mieniem usłyszeli kierownik budowy, pracownik szpitala oraz inspektor nadzoru budowlanego. Podejrzani są o zdefraudowanie ponad 120 tys. zł. Teraz grozi im do 8 lat więzienia.

Funkcjonariusze z Opola, zajmujący się zwalczaniem korupcji, podejrzewali, że przy remoncie i modernizacji jednego z opolskich szpitali może dochodzić do nieprawidłowości. Przyjrzeli się więc dokładniej realizacji prowadzonych prac budowlanych. Sprawa dotyczyła niemal rocznej inwestycji zakończonej pod koniec 2018 roku, a opiewającej na kwotę 1 mln 800 tys. zł.

Z zebranego materiału dowodowego wynikało, że w przestępczy proceder mogło być zaangażowanych nawet kilka osób. Policjanci ustalili, że wiele z zaplanowanych prac nie zostało w ogóle wykonanych, choć pieniądze zostały wypłacone. Były to dotacje z ministerstwa oraz z funduszy europejskich. Śledczy z Wydziału do Walki z Korupcją oraz z Prokuratury Okręgowej w Opolu ustalili osoby, które mogły w ten sposób czerpać wymierne korzyści finansowe.

Rano, 2 kwietnia br., policjanci przeprowadzili serię zatrzymań. Zapukali do mieszkania 57-letniego kierownika budowy, inspektora nadzoru budowlanego oraz jednego z pracowników szpitala. Zarówno tam, jak i w miejscach pracy zatrzymanych mężczyzn, została zabezpieczona dokumentacja, laptopy oraz nośniki danych.

Jeszcze tego samego dnia, zatrzymani usłyszeli zarzut niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Mieli oni wspólnie i w porozumieniu zdefraudować ponad 100 tys. zł. 44-letni pracownik szpitala oraz 46-letni inspektor odpowiedzą dodatkowo za narażenie szpitala na kolejne 22 tys. zł. strat.

Wszystkim zatrzymanym grozi teraz nawet do 8 lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Czytaj także:
Tornada w USA, nie żyje kilka osób. „Drzewo sprasowało samochód”

Czytaj także

 0