Czarnek pochwalił się usuwaniem komunistycznych reliktów z podręczników szkolnych

Czarnek pochwalił się usuwaniem komunistycznych reliktów z podręczników szkolnych

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
– MEN usuwa z książek uczniów rzeczone pozostałości po poprzednim systemie. Jest to konieczne, ponieważ zgodnie z artykułem 13. konstytucji w Polsce jest zakaz promowania jakichkolwiek wzorców komunistycznych czy faszystowskich – tłumaczył na antenie Polskiego Radia Przemysław Czarnek.

W rozmowie z Polski Radiem minister edukacji narodowej przekazał, że kierowany przez niego resort wziął pod lupę szkolne podręczniki. Według Przemysława Czarnka szczególnie w książkach do historii można znaleźć "komunistyczne relikty". – MEN usuwa z książek uczniów rzeczone pozostałości. Jest to konieczne, ponieważ zgodnie z artykułem 13. konstytucji w Polsce jest zakaz promowania jakichkolwiek wzorców komunistycznych czy faszystowskich – tłumaczył.

Minister edukacji narodowej dodał, że ma zamiast stać na straży polskiej konstytucji, dlatego weryfikacja podręczników jest niezbędna. – Mamy przed sobą właśnie okres, w którym będziemy weryfikować nowe podręczniki między innymi do historii dla klas trzecich szkół ponadpodstawowych. Zaczynają się pisać podręczniki dla klas czwartych szkół ponadpodstawowych. Wszystko jest więc przed nami i jest robione od samego początku – wyjaśnił.

Czarnek zapowiedział „pakiet wolnościowy” dla uczelni

Polityk wspomniał też o "pakiecie wolnościowym" dla uczelni, czyli zapowiadanej nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Twierdzi, że chodzi o zapewnienie swobody wyrażania w życiu publicznym przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich stwierdziła w liście do ministra, że nie ma konieczności, dla obrony wolności akademickich, tworzenia specjalnych regulacji prawnych i nowych ciał ingerujących w autonomię uczelni. – Ta reakcja na zapowiadaną zmianę jest dla mnie niezrozumiała. Czyżby rektorzy nie lubili lub nie szanowali wolności? Tego im nie zarzucam, więc dlaczego się ktoś denerwuje, kiedy ja mówię, że trzeba urzeczywistnić wolność? – pytał szef MEN.

Czarnek zwrócił uwagę, że nikt, nigdzie w Polsce – "a już tym bardziej na polskich uczelniach" – nie może być ścigany za głoszenie swoich przekonań światopoglądowych, religijnych czy filozoficznych. – Nie tylko dlatego, że tak nakazuje artykuł 25. ustęp 2. konstytucji wprost, tylko dlatego, że jest to absolutnie sprzeczne z prawami człowieka – wyjaśnił minister.

Czytaj też:
Kontrowersyjny wyrok ws. zabójstwa „Pershinga”. Milioner skazany na 25 lat za niewinność? „Uszyli mu te buty na zamówienie”

Źródło: Polskie Radio
+
 1

Czytaj także