Tomasz Greniuch traci posadę dyrektora IPN we Wrocławiu

Tomasz Greniuch traci posadę dyrektora IPN we Wrocławiu

dr Tomasz Greniuch podczas organizowanego przez IPN wideoczatu z historią
dr Tomasz Greniuch podczas organizowanego przez IPN wideoczatu z historią / Źródło: YouTube / IPNtvPL
W poniedziałek 22 lutego prezes IPN Jarosław Szarek wydał oświadczenie, w którym poinformował o przyjęciu rezygnacji dr Tomasza Greniucha. P.o. dyrektora IPN we Wrocławiu Greniuch oskarżany był o bliskie związki z ONR i propagowanie faszystowskich gestów.

„W związku z zaistniałymi okolicznościami dotyczącymi nominacji dr. Tomasza Greniucha na stanowisko p.o. Dyrektora Oddziału IPN we Wrocławiu, dalsze pełnienie przez Niego tej funkcji jest niemożliwe. Dr. Tomasz Greniuch złożył na moje ręce rezygnację. Z dniem 22 lutego br. została ona przyjęta przez mnie” – oświadczył na oficjalnej stronie instytutu Pamięci Narodowej prezes IPN, dr Jarosław Szarek.

Kontrowersyjna decyzja o nominacji Tomasza Greniucha

Tomasz Greniuch został p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu we wtorek 9 lutego. Już 11 lutego ambasada Izraela w Polsce zwracała uwagę na niewłaściwość tej nominacji. „ Ze zdziwieniem przyjęliśmy informację, że nowy dyrektor Oddziału IPN we Wrocławiu pan Tomasz Greniuch nie widzi nic złego w nazistowskim pozdrowieniu. W Polsce, kraju, który tak wiele wycierpiał pod okupacją hitlerowską, nie powinno być miejsca dla nazistowskich symboli” – mogliśmy przeczytać w wydanym wówczas oświadczeniu.

W kolejnych dniach krajowe media publikowały fotografie ukazujące Tomasza Greniucha w towarzystwie neonazistów i wykonującego salut rzymski, kojarzony jednoznacznie z hitlerowskim pozdrowieniem i europejskimi ruchami faszystowskimi. W reakcji na takie zdjęcia do dymisji dyrektora wzywali m.in. wicepremier Jacek Sasin, wiceminister spraw wewnętrznych Maciej Wąsik oraz prezydencki minister Wojciech Kolarski, przekazujący stanowisko Andrzeja Dudy.

twitter

Greniuch odpiera zarzuty: Nigdy nie byłem nazistą. To młodzieńcza brawura

Sam Greniuch bronił się jednak, publikując 19 lutego na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej oświadczenie rozpoczynające się od słów: „nigdy nie byłem nazistą”. Historyk przeprosił za „nieodpowiedzialny gest sprzed kilkunastu laty” i przyznał, że był to błąd. „Symbole i gesty, które wznosiłem to była młodzieńcza brawura, często głucha na zdrowy rozsądek i konsekwencje. Nigdy jednak nie miały one podłoża gloryfikowania totalitaryzmów!” – zapewniał. O tym, że w 2013 roku Greniuch zerwał ze swoją przeszłością, przekonywał też prezes IPN Jarosław Szarek.

W poniedziałek 22 lutego „Super Express” zarzucił Tomaszowi Greniuchowi kłamstwa i pisał, że wcale nie zerwał on z neonazizmem. Na dowód dziennikarze tabloidu zaprezentowali fotografię z 2016 roku, na której p.o. dyrektora IPN we Wrocławiu spotkał się z neonazistami, w tym Karolem L. i Krzysztofem F., skazanymi przez polskie sądy za publiczne propagowanie ustroju nazistowskiego.

twitter

Przeszłość Tomasza Greniucha

Tomasz Greniuch to jeden z założycieli ONR, przez znaczną część życia znany jako nacjonalista i organizator antysemickich oraz antyunijnych demonstracji. To również autor książki „Droga nacjonalisty”, w której pozytywnie odwoływał się do poglądów Leona Degrelle’a, kolaboranta i pułkownika Waffen SS, skazanego w Belgii na śmierć za współpracę z Hitlerem.

W dziele wznowionym w 2013 roku pisał on, że „Nacjonalizm jest strażnikiem tradycji chrześcijańskiej. Jest jedynym obrońcą naturalnego prawa Bożego". Podkreślał, że narody otrzymały swoje terytoria od Boga i nie powinny mieszać się między sobą, by zachować odrębność. Pisał także, iż „syjonistyczna idea narodu wybranego przekreśliła ów naturalny porządek, ustanowiony przez Boga”. W 2013 roku wspomniana książka doczekała się wznowienia.

Greniuch był nieformalnym liderem ONR?

W marcu 2003 roku Greniuch miał uczestniczyć w demonstracji na ulicach Opola, podczas której skinheadzi z ONR wznosili okrzyki „Znajdziemy kij na żydowski ryj” i tym podobne. W maju tego samego roku lokalny ONR zakłócił spotkanie z premierem Leszkiem Millerem, a członkowie organizacji wycierali buty we flagę Unii Europejskiej. Rok później przedstawiciele ONR spalili flagę UE, a przez megafon wykrzykiwali: „Niemcy won z polskich stron”.

Według OKO.Press Tomasz Greniuch był nieformalnym liderem ONR w okresie 2006-2007. To wtedy wykonano fotografie, na których widać go z wyciągniętą przed siebie ręką, w nazistowskim pozdrowieniu „heil Hitler”. Greniuch miał być także głównym autorem Zeszytów Szkoleniowych ONR z 2007 roku. W dokumencie tym odrzucano demokrację i parlamentaryzm i objaśniano hasła takie jak: „Polska dla Polaków”, „Polska cała tylko biała”, „Tu jest Polska nie Izrael”.

Czytaj też:
Nieznana przeszłość Tomasza Greniucha. Z ONR do władz organizacji założonej przez wiceministra z Solidarnej Polski

Źródło: WPROST.pl / OKO.Press, Super Express
+
 4

Czytaj także