PiS reaguje na drożyznę. Wybory jednak w przyszłym roku?

PiS reaguje na drożyznę. Wybory jednak w przyszłym roku?

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / MARCIN BANASZKIEWICZ/FOTONEWS
Założenia zaprezentowanej w czwartek tarczy antyinflacyjnej sprawiły, że pisane jeszcze w środę analizy nadają się wyłącznie do kosza. Prawo i Sprawiedliwość wyraźnie podkręciło tempo i wiele wskazuje na to, że w przyspieszonym trybie odbędą się najbliższe wybory. Kumulacja drożyzny, kryzysu pandemicznego i problemów w klubie parlamentarnym może zmusić partię Jarosława Kaczyńskiego do radykalnych rozstrzygnięć.

Cztery główne elementy Tarczy mają kosztować budżet państwa ok. 10 mld zł i lada moment może się okazać, że będą ostatnim „prezentem” od obozu rządzącego. Ramy czasowe obniżek, które zapowiedział premier trudno nazwać przypadkowymi. Od stycznia do marca 2022 r. stawka podatku VAT ma spaść z obecnych 23 proc. do 8 proc. W tym okresie VAT na energię elektryczną będzie wynosił 5 proc. zamiast obecnych 23 proc.

Źródło: Wprost
 4

Czytaj także