Agata Kornhauser-Duda pojechała na Ukrainę. „Będziemy wam pomagać, dopóki to będzie konieczne”

Agata Kornhauser-Duda pojechała na Ukrainę. „Będziemy wam pomagać, dopóki to będzie konieczne”

Agata Kornhauser-Duda na Ukrainie
Agata Kornhauser-Duda na Ukrainie Źródło:Kancelaria Prezydenta/Grzegorz Jakubowski
Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda pojechała najpierw do Rumunii, a później na Ukrainę. W zachodniej części kraju spotkała się z lokalnymi władzami i uchodźcami. Podczas jednej z rozmów przyznała, że długo zastanawiała się nad tym, co zrobiłaby na miejscu ukraińskich kobiet. I zacytowała przy tym to, co powiedział jej mąż, prezydent Andrzej Duda.

Podczas swojej wizyty na Ukrainie Agata Kornhauser-Duda, wspólnie z ministrem Adamem Kwiatkowskim, spotkała się z przedstawicielami władz Kamieńca Podolskiego. Na stronie Kancelarii czytamy, że rozmowa dotyczyła „sytuacji w regionie i potrzeb jego mieszkańców, w tym uchodźców”. „Rozmawiano także o ewakuacji grup wrażliwych, jak dzieci chore, niepełnosprawne i sieroty. Małżonka Prezydenta zapewniła ponadto, że Polska stara się wspierać wszystkie osoby, które szukały schronienia w naszym kraju” – poinformowano w komunikacie.

Dalej czytamy, że przedstawiciele ukraińskich władz lokalnych na ręce Pierwszej Damy złożyli „podziękowania dla Polski i wszystkich Polaków za wszelkie działania na rzecz Ukrainy”. Poza tym Agata Kornhauser-Duda odwiedziła klasztor Paulinów, w którym mieszka około 60 uchodźców z terenów, gdzie toczą się walki. – Zdaję sobie sprawę z tego, jak trudna to musiała być dla Państwa decyzja, żeby opuścić swoje miejsca zamieszkania, zostawić wszystko to, co było Państwu bliskie i drogie – mówiła.

Agata Kornhauser-Duda cytowała rozmowę z mężem

– To co, jest dla mnie zawsze najbardziej wzruszające, to fakt, że zwłaszcza kobiety z dziećmi martwią się przede wszystkim o swoich ojców, mężów, synów i braci, których musiały zostawić tutaj, a którzy z takim poświęceniem i hartem ducha walczą o pokój w Ukrainie – powiedziała. Jak dodała, zastanawiała się, co sama zrobiłaby w takiej sytuacji. – W pierwszym odruchu powiedziałam, że zostałabym z mężem. A mój mąż wtedy powiedział, że kobieta nigdy nie zrozumie mężczyzny w tej sytuacji, ponieważ dla mężczyzny najważniejsze jest, żeby jego rodzina była bezpieczna – stwierdziła.

Wcześniej Agata Kornhauser-Duda przebywała w Rumunii, gdzie spotkała się z mieszkającymi tam Polakami. „Podczas wizyty odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych za działania na rzecz społeczności polskiej w Rumunii, pielęgnowanie polskiej historii, kultury, tradycji i języka na tych terenach. Odznaczenia, w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wręczył Sekretarz Stanu w KPRP, minister Adam Kwiatkowski” – poinformowała Kancelaria Prezydenta.

Czytaj też:
Szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy w „Mówiąc Wprost”: Nie rozumiemy Węgrów