Kaczyński zgłodniał po pikniku w Połajewie. Wybrał restaurację z „Kuchennych rewolucji”

Kaczyński zgłodniał po pikniku w Połajewie. Wybrał restaurację z „Kuchennych rewolucji”

Jarosław Kaczyński przemawia podczas pikniku rodzinnego w Połajewie
Jarosław Kaczyński przemawia podczas pikniku rodzinnego w Połajewie Źródło:PAP / Jakub Kaczmarczyk
Jarosław Kaczyński odwiedził mieszkańców wielkopolskiego Połajewa. Wziął tam udział w pikniku rodzinnym, podczas którego przemawiał i kosztował przygotowanych potraw. Po spotkaniu wybrał się na obiad do karczmy znanej z jednego z odcinków „Kuchennych rewolucji”.

W niedzielę 30 lipca wicepremier wybrał się do Połajewa – niewielkiej wsi w Wielkopolsce, w której odbywał się jeden z pikników rodzinnych z cyklu „Z miłości do Polski”, organizowanych przez .

Kaczyński na pikniku w Połajewie

Podczas spotkania z sympatykami prezes PiS zachęcał do głosowania na Zjednoczoną Prawicę w wyborach parlamentarnych. – Wierzę, że zwyciężymy, bo to zwycięstwo będzie zwycięstwem Polski (...) Mogą przyjść trudne chwile, ale damy sobie radę – zapewniał.

twitter

Podczas wydarzenia wicepremier rozmawiał z wyborcami i razem z nimi kosztował przygotowanego poczęstunku. Jak podaje „Fakt”, na stołach znalazły się „polędwiczki w sosie kurkowym, burgery, kiełbaski od lokalnego dostawcy, tradycyjna pajda chleba ze smalcem i ogórkiem, a także wypieki, a wśród nich sernik”. Prezes PiS miał spróbować kiełbasy, chleba ze smalcem oraz sernika.

Wicepremier w karczmie po „Kuchennych rewolucjach”

Mimo obfitego bufetu, Kaczyński tuż po pikniku udał się do pobliskiej karczmy Gę Gę Gę. Restauracja słynie z potraw z gęsiną oraz udziału w prowadzonych przez Magdę Gessler „Kuchennych rewolucjach”. Jak relacjonuje „Fakt”, wicepremier wszedł do karczmy odmienionej w programie telewizyjnym stacji TVN, jednak minął główną salę i usiadł w części należącej do domu weselnego „Biały Puch”.

„Szefowi PiS towarzyszyli m.in. minister zdrowia Adam Niedzielski, wojewoda wielkopolski Michał Zieliński i poseł Bartłomiej Wróblewski” – przekazuje „Fakt”.W restauracji po „Kuchennych rewolucjach” Kaczyński miał spędzić godzinę i wyjść z niej wyraźnie zadowolony.

Czytaj też:
Jarosław Kaczyński planuje urlop. Wykorzysta go nie tylko do odpoczynku
Czytaj też:
Kaczyński obiecuje terminowe wybory. „Chyba żeby wybuchła wojna, ale nie wybuchnie”