Siemoniak reaguje na doniesienia „Wprost”. „Decyzja z korzyścią dla Polski”

Siemoniak reaguje na doniesienia „Wprost”. „Decyzja z korzyścią dla Polski”

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak Źródło:PAP / Leszek Szymański
Jak wynika z naszych ustaleń, Radosław Sikorski ma się pożegnać z Parlamentem Europejskim i wrócić do krajowej polityki na stanowisko szefa MSZ. Te doniesienia skomentował w Radiu Zet Tomasz Siemoniak.

Z ustaleń „Wprost” wynika, że Radosław Sikorski ma wrócić do krajowej polityki. Obecny europoseł Koalicji Obywatelskiej ma zostać ministrem spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska. Na antenie Radia Zet o możliwej nominacji dla polityka mówił Tomasz Siemoniak.

Tomasz Siemoniak chwali Radosława Sikorskiego

– Pracowaliśmy razem 4 lata. Był ministrem spraw zagranicznych, ja ministrem obrony. Był jednym z najlepszych szefów dyplomacji po ’90-tym roku – stwierdził były szef MON. Tomasz Siemoniak wyjątkowo ciepło wypowiadał się o Radosławie Sikorskim. – Jest znany wśród polityków europejskich i amerykańskich. Na pewno jeśliby taka decyzja zapadła, będzie to z korzyścią dla Polski – stwierdził.

Jednocześnie były minister obrony narodowej podkreślił, że decyzja w sprawie obsadzenia stanowisk w rządzie należy do  oraz innych liderów koalicji. – Nie chcę uprzedzać faktów. Cenię go bardzo wysoko, świetnie by było, gdyby mógł być w nowym rządzie, ale to nie jest moja decyzja – podkreślił polityk KO.

„Potrzebujemy killera na stanowisku ministra”

Z naszych ustaleń wynika, że rywalami do objęcia stanowiska szefa MSZ mieli być Paweł Kowal i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Paweł Kowal był wiceministrem spraw zagranicznych w MSZ za czasów rządów PiS. Poza tym nie zna zbyt dobrze języka angielskiego – wyjaśnił polityk Platformy Obywatelskiej. I wystawił opinię Katarzynie Pałczyńskiej-Nałęcz. – W MSZ jej nominacji boją się bardziej, niż Sikorskiego. Chodzą o niej słuchy, że jest despotyczna. Nie chodzi na kompromisy i trudno się z nią pracuje – podkreślił nasz rozmówca.

jest pewniakiem na szefa MSZ. Potrzebujemy killera na stanowisku ministra spraw zagranicznych, żeby ścierał się z Andrzejem Dudą. Polityka zagraniczna znów będzie główną kompetencją rządu a nie prezydenta – przekonywał nasz informator z Platformy Obywatelskiej.

Czytaj też:
To on pokieruje Kancelarią Sejmu. Jest byłym współpracownikiem Donalda Tuska
Czytaj też:
Kto będzie nowym ministrem sprawiedliwości? Nieoficjalnie: Zapadła decyzja

Źródło: WPROST.pl / Radio Zet