Prezydent podjął już decyzję i wykorzysta TK? Ustawa nie przewiduje konsekwencji

Prezydent podjął już decyzję i wykorzysta TK? Ustawa nie przewiduje konsekwencji

Andrzej Duda /
Andrzej Duda /Źródło:PAP / Łukasz Gągulski
Scenariusz, w którym Andrzej Duda kieruje budżet do Trybunału Konstytucyjnego staje się coraz bardziej prawdopodobny. Ustawa nie przewiduje takiego ruchu głowy państwa.

Sejm ponownie skierował we wtorek projekt budżetu na 2024 rok do Komisji Finansów Publicznych. Kwestia ustawy jest o tyle istotna, że musi ona trafić na biurko prezydenta do końca stycznia. W innym wypadku Andrzej Duda będzie miał możliwość rozwiązania parlamentu. Szef KPRM Jan Grabiec wyklucza jednak ten scenariusz. Rządzący są przekonani, że zdążą na czas.

Choć parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości nie liczą na rozpisanie nowych wyborów, to mają nadzieję na inny ruch prezydenta. Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń Wirtualnej Polski, opozycja chce, by Andrzej Duda przesłał ustawę budżetową do kierowanego przez Trybunału Konstytucyjnego.

Duda skieruje budżet do Trybunału Konstytucyjnego? Tego ma chcieć od niego PiS

Przepisy jasno wskazują, że prezydent może to zrobić. Trybunał Konstytucyjny zobowiązany jest wydać wyrok w ciągu dwóch miesięcy. O takim rozwiązaniu mówiło się już wcześniej, a pretekstem miało być wpisanie do ustawy budżetowej 3 mld zł na media publiczne. Teraz do punktów zapalnych sporu pomiędzy opozycją a rządem jest kwestia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Art. 224 Konstytucji stanowi, że „w przypadku zwrócenia się Prezydenta Rzeczypospolitej do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy budżetowej albo ustawy o prowizorium budżetowym przed jej podpisaniem, Trybunał orzeka w tej sprawie nie później niż w ciągu 2 miesięcy od dnia złożenia wniosku w Trybunale”.

Niewiele wiadomo natomiast o konsekwencjach takiego ruchu. Ustawa zasadnicza go nie przewidziała. Andrzej Duda nie może jednak skorzystać w tym przypadku z prawa weta, więc ustawa budżetowa będzie obowiązywać, a prezydent i tak nie będzie miał możliwości rozwiązania parlamentu.

Posłowie będą decydować w sprawie budżetu na przyszły rok jeszcze dzisiaj. Business Insider zwraca uwagę, że projekt w dużej mierze opiera się on na tym, co przygotowała ekipa Mateusza Morawieckiego. Jedną z większych zmian jest zwiększenie deficytu budżetowego o ponad 19 mld zł.

Czytaj też:
Senat przyjął ustawę okołobudżetową. Teraz ruch po stronie prezydenta
Czytaj też:
Kamiński ma być przymusowo karmiony. Prezydent apeluje do Bodnara

Opracował:
Źródło: Wirtualna Polska