O wpadce w „19:30” zrobiło się głośno. Pojawiły się zarzuty o manipulację

O wpadce w „19:30” zrobiło się głośno. Pojawiły się zarzuty o manipulację

Mikrofony TVP
Mikrofony TVP Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy dotyczących ostatniego wydania „19:30”. Pojawiły się zarzuty o manipulację.

W „19:30” przytoczono wyniki nowego sondażu, jaki pracownia United Surveys przeprowadziła na zlecenie Wirtualnej Polski. Zapytano w nim Polaków: „kto ich zdaniem wygra najbliższe wybory samorządowe?”. Badanie wskazuje, że największe szanse ma Koalicja Obywatelska, którą wskazało 40,1 proc. ankietowanych. Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość, wskazane przez 20,5 proc. respondentów. Na Trzecią Drogę postawiło 13,8 proc. badanych.

TVP podało wyniki sondażu. „Manipulacja”

Jednak w materiale telewizji publicznej sondaż ten przedstawiono w odmienny sposób. Prowadzący program Zbigniew Łuczyński powiedział, że Koalicja Obywatelska może liczyć na ponad 40 procent poparcia, natomiast Prawo i Sprawiedliwość otrzymało o połowę mniej. – To wynik najnowszego sondażu na niecałe dwa miesiące przed – przekazał.

Wpadkę szybko zauważyli użytkownicy platformy X, którzy zwrócili uwagę, że w sondażu oceniono, kto wygra, a nie zbadano poparcia. „Serio 19:30? To nie był sondaż poparcia, tylko ocena szans na wygraną” – napisał Marcin Duma, badacz opinii, prezes IBRiS.

Lawina komentarzy po sondażu w TVP. „To manipulacja, która musi być sprostowana”

„To jest solidna manipulacja i wielka gruba kreska na Waszym wizerunku” – komentuje jeden z użytkowników, załączając błędnie opisaną grafikę. „Kurski by się nie powstydził tej manipulacji. Jak to szło? „Czysta woda”?” – ocenił publicystka Kataryna.

„TVP Info, jest zasadnicza różnica między pytaniem „kto wygra wybory”, a „którą partię popierasz”. To manipulacja, która musi być sprostowana. Lewica mówi jasno: media publiczne mają służyć interesowi społecznemu, nie partyjnemu” – napisał Łukasz Michnik, rzecznik prasowy Nowej Lewicy.

twitterCzytaj też:
Ponad połowa Polaków widziała „19:30”. Tak ocenili nowy program TVP
Czytaj też:
Po tygodniu pracy rozwiązał umowę z TVP. „Grożą mi konsekwencje za to, że o tym mówię”