Odejście abp. Dzięgi. Nuncjatura Apostolska wydała nowy komunikat

Odejście abp. Dzięgi. Nuncjatura Apostolska wydała nowy komunikat

Abp Dzięga
Abp Dzięga Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Pod koniec ubiegłego tygodnia Nuncjatura Apostolska w Polsce wydała komunikat, w którym poinformowała o przyjęciu przez papieża rezygnacji abp. Dzięgi. 26 lutego podano więcej szczegółów dotyczących sprawy.

24 lutego nuncjatura poinformowała, że papież Franciszek przyjął rezygnację abp Dzięgi z posługi arcybiskupa metropolity szczecińsko-kamieńskiego. Nuncjatura przekazała w poniedziałek, jakie powody stały za podjęciem decyzji.

Zły stan zdrowia? Wskazano na zaniedbania przy zarządzaniu diecezją

RMF24 informowało o liście, który arcybiskup skierował do kapłanów. Napisać miał w nim, że w ciągu kilku ostatnich lat borykał się z coraz gorszym stanem zdrowia – a w ciągu ostatnich sześciu miesięcy czuł się szczególnie osłabiony. „Dlatego jesienią stało się dla mnie oczywiste, że nadszedł czas ustąpienia z urzędu” – wyjaśniał.

Jednakże 26 lutego Nuncjatura Apostolska po raz kolejny odniosła się do całej sprawy. „Decyzje związane z odejściem (...) z urzędu (...) zostały podjęte w następstwie dochodzenia prowadzonego z ramienia Stolicy Apostolskiej ws. zarządzania diecezją, a w szczególności zaniedbań, o których mowa w dokumencie papieskim Vos estis lux mundi” – napisano.

Abp Dzięga miał być winien wielu zaniedbań w Kościele

Jak przypomina „Więź”, abp Dzięga w przeszłości miał „rozciągać parasol ochronny nad ks. Andrzejem Dymerem, krzywdzicielem małoletnich”. W artykule RMF24 dziennikarz i publicysta Tomasz Terlikowski opisuje, że decyzją tą Watykan „w symboliczny sposób przyznaje, po wieloletnim, przedłużanym procesie, że arcybiskup Dzięga był winien wieloletnich zaniedbań ws. pedofilii wśród duchownych”.

Wcześniejszy komunikat nuncjatury komentował m.in. tarnowski biskup pomocniczy Artur Ważny. „Brak mi słów... Pomieszane ze sobą gniew, złość, wstyd. Brak zgody. Modlę się. Jeszcze raz prezentuję „talerz skrzywdzonych”. Tym razem publicznie. Solidaryzuję się z osobami skrzywdzonymi w Kościele. Znów niewidzianymi, pokrzywdzonymi. Modlę się za Was. I przepraszam” – napisał. O „talerzu skrzywdzonych” pisaliśmy w przeszłości tutaj. Dzieło to powstało po to, by zwrócić uwagę na osoby skrzywdzone przez księży pedofilów.

facebookCzytaj też:
Choroba papieża wróciła. Franciszek po raz kolejny odwołuje spotkania
Czytaj też:
O. Rydzyk wyznał, że od niedawna pobiera emeryturę. Ile dostaje od ZUS-u?

Źródło: nuncjatura.pl / RMF24 / wiez.pl