Pięć osób zginęło w Tatrach przez halny. Zawiodły alerty RCB?

Pięć osób zginęło w Tatrach przez halny. Zawiodły alerty RCB?

Drzewo przewróciło się na jadący samochód
Drzewo przewróciło się na jadący samochód Źródło: PAP / Grzegorz Momot
Pięć osób zginęło w Tatrach z powodu bardzo silnego wiatru. Alerty RCB dotarły do mieszkańców i turystów dopiero po pierwszych tragediach.

W poniedziałek 1 kwietnia w Tatrach panowały bardzo trudne warunki. Halny tego dnia był tak silny, że wiał z prędkością nawet 80 km/h a w górach podmuchy osiągały do 140 km/h. W związku z zaistniałą sytuacją władze Tatrzańskiego Parku Narodowego wstrzymały sprzedaż biletów uprawniających do wejścia na szlaki. Droga do Doliny Chochołowskiej została zamknięta, wstrzymano również kursowanie kolejki na Kasprowy Wierch.

Policja zdecydowała się zamknąć ze względów bezpieczeństwa drogi do Morskiego Oka. Do mieszkańców apelowano o pozostanie w domach. W związku z huraganowym wiatrem zginęło pięć osób. W parku w Rabce-Zdroju konar przygniótł 6-latkę i dwie kobiety. W Zakopanem drzewo przygniotło 9-latka, a na zakopiańskiej Olczy runęło na auto kierowane przez kobietę.

Zakopane. Szef MSWiA tłumaczy się z alertów RCB

Dopiero po tym, jak sytuacja została zakwalifikowana jako niebezpieczna, wielu mieszkańców dostało alerty RCB. Do części osób trafiły one dopiero po godzinie 16, a więc już po tragicznych wypadkach. – RCB bazuje w tego typu działalności informacyjnej, informującej o niebezpieczeństwie na podstawie danych IMGW. Dane IMGW mówiły o pierwszym stopniu zagrożenia, które według procedur nie kwalifikuje się do tego, żeby jeszcze na tym etapie wysyłać smsy – tłumaczył szef MSWiA. Marcin Kierwiński dodał, że jak tylko po interwencji RCB i małopolskiego centrum (zarządzania) kryzysowego sytuacja została zidentyfikowana jako bardzo poważna – SMS-y zostały wysłane na teren całej Małopolski.

Minister spraw wewnętrznych dodał, że rozmawiał z szefem RCB i zostanie przeprowadzony przegląd procedur na styku IMGW, RCB i wojewódzkich centrów zarządzania kryzysowego tak, żeby – jak podkreślił – priorytetyzację prognoz pogodowych zbudować na nowo.

Dyrektor RCB przekazał, że po tragicznych zdarzeniach z poniedziałku RCB wspólnie z IMGW ocenią dotychczas obowiązujące procedury bezpieczeństwa. „Celem jest opracowanie rekomendacji, które jeszcze bardziej zwiększą ochronę obywateli przed skutkami niesprzyjających warunków pogodowych. Analiza i ewentualne rekomendacje będą miały na celu zwiększenie efektywności systemu ostrzegania” - napisano w komunikacie.

Czytaj też:
Gwałtowne burze, grad i silny wiatr. RCB ostrzega mieszkańców trzech województw
Czytaj też:
Tragedia w Opatowie. Zakrwawiona 20-latka i ciało chłopca

Źródło: TVN24