Urządzają pielgrzymki do Kaczyńskiego. Ci politycy PiS osiągnęli swój cel

Urządzają pielgrzymki do Kaczyńskiego. Ci politycy PiS osiągnęli swój cel

Europosłowie PiS w PE w 2019 r.
Europosłowie PiS w PE w 2019 r. Źródło:PAP / Radek Pietruszka
Wybory do Parlamentu Europejskiego zbliżają się wielkimi krokami. Partie polityczne czeka obecnie duże wyzwanie - jak ułożyć listy, aby zdobyć najwięcej mandatów.

Jeszcze nie do końca opadły emocje po wyborach samorządowych a partie polityczne już czeka kolejne wyzwanie. 9 czerwca odbędą się wybory europejskie, w których wybierzemy naszych przedstawicieli w Parlamencie Europejskim. Prawo i Sprawiedliwość w ramach mobilizacji swoich członków planuje zorganizować 18 maja demonstrację w Warszawie. Przed głosowaniem ma się również odbyć konferencja sił patriotycznych, nad którą czuwa Przemysław Czarnek.

Wybory do PE. Ci politycy PiS mogą być pewni startu

Przed kierownictwem partii stoi teraz bardzo ważne zadanie – w jaki sposób ułożyć listy wyborcze. W ostatnich tygodniach do siedziby PiS przy ulicy Nowogrodzkiej ściągają tłumy polityków, którzy chcą przekonać Jarosława Kaczyńskiego do swoich kandydatur. Niektórzy mieli zacząć inwestować w naukę języków obcych.

Z informacji Onetu wynika, że prezes utworzył listę pewniaków, którzy nie muszą się martwić o miejsce na listach wyborczych. W tym gronie znaleźli się Beata Szydło i Joachim Brudziński oraz polityk Suwerennej Polski Patryk Jaki. Jarosław Kaczyński miał również obiecać miejsce na listach Jackowi Kurskiemu oraz Maciejowi Wąsikowi i Mariuszowi Kamińskiemu. Start całej trójki w wyborach do PE budzi w szeregach PiS spore obawy.

Szykuje się exodus polityków PiS do PE?

Jak podaje Onet, w kolejce po zgodę na start w wyborach europejskich ma zabiegać pokaźne grono polityków byłej partii rządzącej. W tej grupie znaleźli się m.in. były marszałek Sejmu Marek Kuchciński, były wicemarszałek Ryszard Terlecki oraz byli ministrowie Jacek Sasin, Paweł Szefernaker, Waldemar Buda i Szymon Szynkowski vel Sęk. Zainteresowani mandatem eurodeputowanego są także dawni wiceszefowie MSZ: Paweł Jabłoński oraz Marcin Przydacz.

Szansę startu w wyborach chcieliby ponadto otrzymać obecnie posłowie PiS: Marek Suski, Kacper Płażyński, Radosław Fogiel, a także Arkadiusz Mularczyk. Mandat do PE marzy się również byłemu szefowi KPRM Michałowi Dworczykowi. Na drugą kadencję w Brukseli chcieliby pozostać Dominik Tarczyński, Adam Bielan, Elżbieta Rafalska oraz Beata Mazurek.

Czytaj też:
Lewica w wyborach do PE wystartuje samodzielnie. Włodzimierz Czarzasty wyjaśnia
Czytaj też:
Szymon Hołownia ogłosił ważną decyzję. Przeciął spekulacje

Opracowała:
Źródło: Onet.pl