Impreza ze śpiewami w hotelu sejmowym. Nie to oburzyło Marka Jakubiaka

Impreza ze śpiewami w hotelu sejmowym. Nie to oburzyło Marka Jakubiaka

Marek Jakubiak
Marek Jakubiak Źródło:Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz/FOTONEWS
–To nie jest wielkie halo, nic się takiego nie działo– mówił o imprezie w hotelu sejmowym Marek Jakubiak. Oburzyło go nagrywanie tej sytuacji.

Posłowie prawicy postanowili wykorzystać czas między obradami Sejmu, aby nieco lepiej się poznać. Jak ustalił „Super Express”, w jednym z pokoi w hotelu sejmowym w nocy ze środy na czwartek zorganizowano imprezę, w której udział brali m.in. Kamil Bortniczuk i Dariusz Matecki.

Okoliczni mieszkańcy mogli usłyszeć parlamentarzystów śpiewających w środku nocy piosenkę o Grzegorzu Braunie. Posłowie bawili się tak dobrze, że konieczna była interwencja Straży Marszałkowskiej. Łukasz Mejza powiedział „Super Expressowi”, że imprezowiczów „pewnie zgłosiły jakieś sztywniaki z Lewicy”.

Marek Jakubiak o imprezie w hotelu sejmowym. „Nic takiego się nie działo”

Do sprawy odniósł się gość Polsat News, Marek Jakubiak z Kukiz'15.

– Dla mnie to jest oburzające nagrywanie czegoś takiego. Oburzające jest dlatego, że poseł Lewicy czy tam prawicy, który parę tygodni temu również na takiej imprezie był, zasnął na korytarzu i zamiast pomóc mu dojść do pokoju, zrobiono mu zdjęcie. Chcę powiedzieć, że w takich przypadkach posłowie zachowują się po prostu źle. Temu posłowi, który zasłabł na korytarzu należało pomóc dojść do pokoju – powiedział.

Przypomniał także wybryki z udziałem innych polityków. Dodał, że „mamy zdjęcia i film, na których ludzie są wprost upojeni alkoholem, w środku dnia nie potrafią wymówić dwóch zdań, to był akurat członek PSL-u”.

twitter

– Także to nie jest wielkie halo, nic się takiego nie działo. Ja myślę, że z posła nie ma co robić jakiegoś specjalnego człowieka, to są normalni ludzie – powiedział.

Inaczej odniosła się do sprawy Barbara Oliwiecka z Polski 2050. Według posłanki „niektórym myli się dom poselski z internatem lub koloniami, bo zachowują się właśnie jak spuszczeni ze smyczy”. – To jest niepoważne i są to artyści bez klasy. Takiej klasy politycznej Polacy nie chcą. W pierwszej kolejności to klub powinien wyciągnąć konsekwencje, bo przecież nazwiska posłów są znane – powiedziała.

Czytaj też:
Hołownia będzie badał trzeźwość posłów? „Jest już kilka osób na mojej liście”
Czytaj też:
O imprezie posłów mówią wszyscy. „Pewnie zgłosiły nas sztywniaki z Lewicy”

Źródło: Polsat News, WPROST.pl