Radny o „prowokacji” ws. baneru Brauna. Komitet przeprasza i reaguje

Radny o „prowokacji” ws. baneru Brauna. Komitet przeprasza i reaguje

Baner z Grzegorzem Braunem w Świdnicy
Baner z Grzegorzem Braunem w Świdnicy Źródło: Facebook / Jan Dzięcielski – radny Rady Miejskiej w Świdnicy
Na ogrodzeniu Cmentarza Żydowskiego w Świdnicy został zawieszony baner Grzegorza Brauna, co wywołało stanowczy sprzeciw radnego Jana Dzięcielskiego. Materiały wyborcze zostały już usunięte. Co ciekawe pięć lat wcześniej zawieszono tam baner Krzysztofa Bosaka, co również wywołało protest.

„Czy to kolejna prowokacja kandydata na prezydenta by baner wyborczy wieszać na ogrodzeniu Cmentarza Żydowskiego? Jeśli tak to ona mnie kompletnie nie ‘bawi’ znając poglądy i zachowania tego kandydata. Zgłosiłem temat Straży Miejskiej w Świdnicy” – napisał w sobotę 5 kwietnia w mediach społecznościowych radny KO Jan Dzięcielski. Chodzi o Grzegorza Brauna, który zgasił menorę chanukową w polskim parlamencie.

Baner Grzegorza Brauna zgłoszony na Straż Miejską. „Jest to oburzające”

– Jest to oburzające. Absolutnie nie pozwalamy na to, by używać cmentarzy do celów komercyjnych czy wyborczych, tym bardziej dla komitetu wyborczego pana Brauna. Podejmiemy działania, by ten baner jak najszybciej z tego ogrodzenia znikł – powiedział w rozmowie z portalem swidnica24.pl Krzysztof Bielawski z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.

Przewodniczący struktur partii Brauna w Legnicy i Jeleniej Górze Krzysztof Sługocki tłumaczył, że „osoby wieszające baner najprawdopodobniej nie wiedziały, że to ogrodzenie cmentarza”. – Baner już został usunięty. Choć nie miałem z tym nic wspólnego, serdecznie przepraszam – dodał polityk. „Trochę to trwało” – skomentował Dzięcielski.

Baner Grzegorza Brauna na ogrodzeniu Cmentarza Żydowskiego. Poszli w ślady Krzysztofa Bosaka

Nie jest to pierwszy raz, kiedy pojawił się problem z banerem na tym ogrodzeniu. Podczas poprzedniej kampanii wyborczej zawieszono tam materiały wyborcze ówczesnego kandydata Konfederacji Krzysztofa Bosaka.

– Bez względu na to, czy to cmentarz żydowski czy innego wyznania – to nie jest miejsce na kampanię – komentował wtedy dyrektor Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego Piotr Puchta. Wówczas również tłumaczono się niewiedzą i banery zostały zdjęte po interwencji.

Czytaj też:
Braun wykluczony z obrad Parlamentu Europejskiego. Otrzymał też karę finansową
Czytaj też:
Kard. Ryś o bannerze Brauna: „Antyludzki, antyeuropejski i antychrześcijański”. Jest odpowiedź