W czwartek 24 lipca Andrzej Duda sfinalizował rekonstrukcję rządu Donalda Tuska, odbierając przysięgę od nowych ministrów. Dla nowego wicepremiera Radosława Sikorskiego była to okazja, by uciąć sobie krótką pogawędkę z ustępującym prezydentem.
Sikorski rozmawiał z Dudą. O co go zapytał?
W „gościu Wydarzeń” szef MSZ miał okazję krótko opowiedzieć o tamtej rozmowie. – Wspomnieliśmy lepsze fragmenty naszej współpracy. Poprosiłem o radę w sprawie relacji z elektem – ujawnił Sikorski. Nie chciał jednak wchodzić w szczegóły.
Awansowany na wicepremiera polityk tłumaczył też, co właściwie niesie ze sobą nowy tytuł. – Ułatwi mi to kontakty w niektórych krajach na wyższych szczeblach, niż do tej pory. Jest podkreśleniem wagi spraw międzynarodowych. Dyplomacja – pierwszą linia obrony – wyjaśniał.
Dopytywany dalej, wyparł się myśli o stanowisku premiera. – Nie. Mamy odświeżony rząd, z nową dynamiką, z mocnymi ludźmi i planem rządzenia na pełną kadencję. A potem wygrania wyborów – odpowiadał. – Recepta jest oczywista – trzeba dobrze rządzić. Musimy dokończyć modernizację Polski – mówił chwilę później, uzupełniając swoją myśl o wygranej w wyborach.
Sikorski krytycznie o polityce Izraela
Szef polskiej dyplomacji został poproszony o komentarz do apelu 25 państw, w tym Polski, skierowanego do władz Izraela ws. zakończenia wojny w Strefie Gazy.
– Izrael miał prawo do odpowiedzi na atak Hamasu, który był aktem terroru na gigantyczną skalę. Osobiście uważam, że miał też prawo do samoobrony przed irańskim programem nuklearnym – powiedział Radosław Sikorski.
– Natomiast Izrael nadużywa siły w Gazie i ewidentnie nie działa stworzony przez Izrael system pomocy humanitarnej, alternatywny do tego, które finansowała społeczność międzynarodowa. Bo jeżeli setki ludzi giną w kolejkach po jedzenie, to coś poszło bardzo tragicznie nie tak – dodawał.
Czytaj też:
Czołówka w rankingu zaufania zaskakuje. Kto ujął Polaków?Czytaj też:
Premier wbił szpilę prezydentowi. Wszystko to na oczach kamer
