Twierdzi, że zlokalizował złoty pociąg. „Najbardziej tajemnicza postać”

Twierdzi, że zlokalizował złoty pociąg. „Najbardziej tajemnicza postać”

Tunel, zdj, ilustracyjne
Tunel, zdj, ilustracyjne Źródło: Shutterstock / SV Production
Znana dziennikarka spotkała się z szefem anonimowej grupy odkrywców, która uruchomiła projekt „Złoty Pociąg 2025”. Pasjonat i poszukiwacz pokazał jej dokładne miejsce, gdzie ukryte mają być trzy tajemnicze wagony.

Temat wokół tzw. „złotego pociągu” nie cichnie. Grupa poszukiwaczy twierdzi, że skład ten znajduje się na terenie Wałbrzycha (w Dolnym Śląsku). Miał zostać przed laty ukryty w tunelu, który biegnie w kierunku Zamku Książ z XIII-XIV w. Pasjonaci, którzy zapewniają, że są tam trzy wagony – co udało im się ustalić m.in. dzięki badaniom radiestezyjnym, o czym więcej poniżej – uzyskali już pozwolenie od Lasów Państwowych na przeprowadzenie pierwszego etapu prac. Obejmują one „sprawdzenie terenu detektorami metalu w celu usunięcia wszelkich metalowych przedmiotów z obszaru badań”.

No właśnie, ale co z tą radiestezją? W środowisku akademickim metoda ta uznawana jest za pseudonaukową. Zdaniem szefa grupy poszukiwawczej jest to jednak po prostu „fizyka”. „Jest ona jedynie nierozpoznana i nieopisana, ponieważ samo badanie zjawiska jest trudne” – tłumaczył w jednym z wpisów na Facebooku „M”.. „Oprócz dużej wiedzy teoretycznej z zakresu fizyki i matematyki, wymaga ona też pewnych wybitnych predyspozycji umysłowych, analitycznych, mentalnych od radiestety, pozbycia się sugestii, oczyszczenia umysłu, skupienia. Wiele czynników ma wpływ na prawdziwy, rzeczywisty odczyt” – tłumaczył w poście z połowy lipca.

Znana dziennikarka spotkała się z tajemniczym szefem projektu „Złoty Pociąg 2025”. Pokazał jej, gdzie dokładnie ukryto wagony

Z „M”. – bo tak podpisuje się póki co pod wpisami w mediach społecznościowych tajemniczy odkrywca – kilka dni temu spotkała się dziennikarka Joanna Lamparska. Jest ona też podróżniczką i pisarką. Ma na swoim koncie książkę o złotym pociągu, pt. „Krótka historia szaleństwa” – została wydana w 2016 r. przez Burdę Publishing Polska. Lamparska opublikowała jako pierwsza fotografię szefa grupy – zgodził się on na nią, ale pod warunkiem ukrycia wizerunku, dlatego też widzimy na niej jedynie tył głowy mężczyzny. Dziennikarka i M. wybrali się do otuliny Książańskiego Parku Krajobrazowego – to właśnie tam, według informacji umieszczonej w social mediach przez odkrywców, jest złoty pociąg.

„M. to obecnie najbardziej tajemnicza postać polskich poszukiwań – człowiek, który zgłosił miejsca ukrycia złotego pociągu. Pokazał mi miejsce, które wytypował. Przypomnę, że Pan M. chce jeszcze pozostać anonimowy. (...) Jest pewien swojego odkrycia i twierdzi, że w tunelu znajdują się trzy wagony (i wcale nie z wiadomym sztabkami), a nie złoty pociąg. Miejsce ukrycia wytypował używając metod radiestezyjnych” – przypomniała Lamparska we wpisie z 17 sierpnia.

Pisarka ustosunkowała się również do kontrowersyjnej – według wielu internautów i naukowców – metody. „Być może (...) nowe zgłoszenie M. będzie ciekawą weryfikacją metod radiestezyjnych w poszukiwaniach” – stwierdziła.

facebookCzytaj też:
Tajemnica złotego pociągu, turyści „szturmują” Wałbrzych. Przewodnik o „potworze z Loch Ness”
Czytaj też:
Jak szukano złotego pociągu. „Czy to było szaleństwo? Myślę, że tak”

Źródło: Facebook / Złoty Pociąg 2025