„Dziś o godzinie 10.59 Policja Zamojska otrzymała zgłoszenie o ujawnieniu obiektu w terenie leśnym w miejscowości Stanisławka gmina Sitno. Zabezpieczyliśmy teren i powiadomiliśmy odpowiednie służby oraz Prokuraturę Okręgową w Lublinie” – poinformowała w mediach społecznościowych Komenda Miejska Policji w Zamościu.
Według RMF FM dron, który zawisł na drzewach, jest wykonany głównie ze styropianu i przypomina te, które znajdowano wcześniej. Na miejscu prowadzone są czynności weryfikujące. Oprócz policjantów oraz prokuratora pracują również żandarmeria wojskowa i pracownicy gminy – wymienia Dziennik Wschodni. Trwają oględziny obiektu.
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Na Lubelszczyźnie znaleziono kolejny dron
Jest również sprawdzane, czy maszyna wleciała w nocy z 9 na 10 września, kiedy to polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez 21 rosyjskich dronów. Polsat News przekonuje, że w związku ze zdarzeniem nikt nie ucierpiał.
Według danych przekazanych przez Policję potwierdzono odnalezienie szczątków 18 dronów w pięciu województwach. Jeśli chodzi o Lubelszczyznę, były to miejscowości: Czosnówka, Cześniki, Krzywowierzba-Kolonia, Wielki Łan, Wohyń, Wyhalew, Wyryki, Zabłocie-Kolonia, Bychawka Trzecia, Przymiarkach i teraz Stanisławka.
Odnaleziono szczątki 18 dronów
Do tego dochodzi Nowe Miasto nad Pilicą i obszar między miejscowościami Rabiany-Sewerynów na Mazowszu, Mniszków w woj. łódzkim, Oleśno w woj. warmińsko-mazurskim oraz Czyżów, Sobótka i Smyków w woj. świętokrzyskim.
We wtorek głośno było o publikacji „Rzeczpospolitej”, zgodnie z którą w dom w Wyrykach mogła uderzyć rakieta wystrzelona przez polski myśliwiec F-16. Lubelska prokuratura przekazała, że obiekt nie został na chwilę obecną zidentyfikowany ani jako dron, ani jako jego fragmenty.
Czytaj też:
Na dom w Wyrykach spadła polska rakieta? Tusk stawia sprawę jasnoCzytaj też:
Papież Leon XIV został zapytany o twierdzenie Kremla. „Polacy są zaniepokojeni”
