W połowie listopada Komisja Europejska ogłosiła, że kilka krajów członkowskich będzie mogło się ubiegać w przyszłym roku o częściowe lub całkowite zwolnienie z przyjmowania migrantów w ramach unijnego systemu relokacji.
Polska będzie musiała przyjąć migrantów? Takie są plany UE
Tzw. system solidarności to jeden z czterech filarów unijnego paktu migracyjnego. Składają się na niego trzy elementy – relokacja z państw, które są najbardziej dotknięte problemem; opłata w wysokości 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę oraz pomoc operacyjna.
W gronie państw wskazanych przez KE znalazły się Austria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Bułgaria oraz Polska. W odpowiedzi rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka przekazała, że resort skierował do KE wniosek o pełne zwolnienie Polski z mechanizmu solidarności w ramach paktu migracyjnego.
Argumentowano to m.in. faktem przyjęcia przez nasz kraj milionów uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy oraz trwającym kryzysem migracyjnym na granicy z Białorusią, wywołanym działaniami reżimu Aleksandra Łukaszenki.
Polska będzie musiała przyjąć migrantów? Nowe informacje
Wnioski złożyło łącznie pięć krajów. Z ustaleń RMF FM wynika, że w najbliższych dniach KE ma przekazać ocenę wniosków Radzie Unii Europejskiej. Według nieoficjalnych doniesień Polska może być niemal pewna pozytywnej decyzji.
Rząd Donalda Tuska naciskał, żeby zwolnienie z obowiązkowej relokacji było połączone z decyzją o puli migrantów na przyszły rok, chociaż formalnie są to inne akty prawne. Decyzja dotycząca zwolnienia nie może zostać podjęta przed wejściem w życie paktu migracyjnego, co ma nastąpić w połowie 2026 roku.
Polskim władzom zależy jednak na spójności przekazu, aby do obywateli nie popłynął sygnał, że jeżeli zapadła decyzja o relokacji migrantów, a nie ma równocześnie decyzji o wyłączeniu Polski, to my z tego paktu migracyjnego nie zostaliśmy wyłączeni.
Ostateczna decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta podczas posiedzenia ministrów spraw wewnętrznych, które zaplanowano na 8 grudnia. Komisja Europejska liczy na to, że w trakcie obrad uda się osiągnąć kompromisowe decyzje.
Czytaj też:
Wyraźny trend na granicy Polski i Białorusi. Takich danych jeszcze nie byłoCzytaj też:
Niemcy odsyłają uchodźcę do Polski. Berlin nie ujawnia szczegółów
